Sen Granady trwa dalej. Napoli odpada pomimo świetnego meczu Zielińskiego

Piotr Zieliński
Piotr Zieliński PressFocus

Granada przegrała u siebie z Napoli (1:2), ale awansowała dalej dzięki zwycięstwu w pierwszym spotkaniu. Podopieczni Diego Martineza w swojej pierwszej przygodzie w Europie dotrą co najmniej do 1/8 finału.

Gennaro Gattuso przed spotkaniem podkreślał trudność zadania, jakie stało przed jego podopiecznymi. A jednak, Petronopei już na samym początku spotkania otworzyli wynik. Piotr Zieliński przejął piłkę na połowie boiska i ruszył w rajd. Mijał kolejnych rywali, aż wreszcie przed polem karnym przełożył futbolówkę na lewą stopę i huknął nie do obrony. Ten gol pobudził nadzieje kibiców gospodarzy, ale Granada szybko je ugasiła. W 25. minucie goście wyrównali najprostszym możliwym sposobem. Dimitri Foulqier dośrodkował z prawej strony do Angela Montoro. Hiszpan wygrał pojedynek z Amirem Rrahmanim i zdobył kluczową, wyjazdową bramkę dla swej drużyny.

Napoli nie było w swojej najwyższej dyspozycji, ale z podopieczni Gennaro Gattuso z pewnością starali się podpiąć do tlenu. Po upływie kwadransa drugiej połowy znów z dobrej strony pokazał się Zieliński. Polak uruchomił Lorenzo Insigne, a kapitan Napoli otworzył korytarz Fabianowi Ruizowi. Hiszpan wyszedł sam na sam i nie uderzył czysto, ale piłka trafiła do siatki.

Do awansu neapolitańczycy potrzebowali jeszcze dwóch goli, ale ta świadomość ich nie podłamywała. Już w doliczonym czasie gry golkiper Granady, Rui Silva, popisał się dwiema fantastycznymi interwencjami, zablokowano też jedno uderzenie Zielińskiego. Gospodarze zwyciężyli, ale nie zdołali zdobyć więcej bramek.

Sen Granady trwa nadal. Podopieczni Diego Martineza w swoim europejskim debiucie awansowali do 1/8 finału Ligi Europy. Już w piątek poznają swego kolejnego rywala.

Komentarze