Sevilla bliżej Ligi Mistrzów, Osasuna zgodnie z planem

Julen Lopetegui
Julen Lopetegui fot. PressFocus

Sevilla FC pokonała 2:1 Real Sociedad, a Osasuna okazała się lepsza od Elche, wygrywając 2:0 w dwóch pierwszych niedzielnych spotkaniach 33. kolejki La Liga. Andaluzyjczycy wykonali jednocześnie kolejny krok zmierzający do zakwalifikowania się do Ligi Mistrzów. Team z Pampeluny sprawił natomiast, że skomplikowała się sytuacja piłkarzy Los Franjiverdes w walce o ligowy byt.

Hit dla Rojiblancos

Real Sociedad przystępował do potyczki z Sevillą, chcąc wrócić na zwycięski szlak po dwóch remisach z rzędu. Andaluzyjczycy liczyli natomiast na trzecie kolejne zwycięstwo. Mając na względzie to, że w pierwszym boju miał miejsce wynik 3:2 dla ekipy Julena Lopteguiego, to można było spodziewać się ciekawej potyczki na Reale Seguros Stadium.

Wynik meczu został otwarty szybko, bo w piątej minucie, gdy Carlos Fernandez popisał się celnym strzałem z pierwszej piłki. Goście odpowiedzieli w 22. minucie. W roli głównej wystąpił Fernando, który wykorzystał błąd defensywy rywali i umieścił piłkę w bramce. Z kolei dwie minuty później Youssef En-Nesyri wyprowadził Sevillę na prowadzenie, znajdując się w odpowiednim miejscu w odpowiednim czasie, gdy piłka odbiła się od słupka.

W drugiej połowie drużyna z Ramon Sanchez Pizjuan miała kolejne sytuacje na zdobycie bramki. Swojej okazji nie wykorzystał przede wszystkim Fernando w 58. minucie, którego próba była niecelna. Ostatecznie do końca zawodów wynik już się nie zmienił. Trzy oczka zainkasowali zawodnicy gości, którzy dzięki tej wygranej umocnili się na czwartej pozycji w tabeli.

Osasuna pokazała Elche miejsce w szeregu

CA Osasuna przystępowała do potyczki z Elche w roli faworyta, chcąc odnieść drugie z rzędu zwycięstwo w lidze hiszpańskiej. Goście mieli jednak nadzieję na to, że uda im się przerwać passę pięciu spotkań bez wygranej. Jednocześnie goście chcieli wykonać krok w kierunku wywalczenia utrzymania w La Liga.

W boju na Estadio El Sadar padły ostatecznie dwa gole. Wynik spotkania został otwarty w 38. minucie, który oddał strzał, po którym piłka wylądowała obok lewego słupkami bramki rywali. Po zmianie stron wynik rywalizacji został z kolei ustalony po samobójczym trafieniu Diego Gonzaleza, który niefortunnie skierował piłkę do własnej siatki. Do końca meczu wynik już się nie zmienił i trzy punkty zainkasowała Osasuna.

Komentarze