Sevilla bezradna z MC, kolejny popis Haalanda

Kevin De Bruyne i Erling Haaland
Kevin De Bruyne i Erling Haaland Pressfocus

Manchester City nie dał żadnych szans Sevilli FC w pierwszym meczu grupy G. Dla Andaluzyjczyków to już czwarta porażka w sezonie 2022/2023, licząc wszystkie rozgrywki.

  • Różnica klas między obydwoma zespołami była momentami kolosalna
  • Piłkarze Pepa Guardioli łącznie oddali aż 23 strzały
  • Sevilla FC miała z kolei ogromny problem ze stworzeniem sobie bramkowych okazji

Haaland i Foden wypunktowali Sevillę

Manchester City od początku rywalizacji na Ramon Sanchez Pizjuan przejął inicjatywę, praktycznie nie schodząc z połowy Sevilli. Do 20. minuty jednak mistrzowie Anglii nie byli w stanie oddać celnego strzału. Wówczas Kevin De Bruyne wypatrzył w polu karnym Erlinga Haalanda, który z bliska wpakował piłkę do bramki Andaluzyjczyków. Na pierwsze uderzenie gospodarzy trzeba było czekać do 32. minuty, kiedy z dystansu niecelnie przymierzył Marcos Acuna. W 40. minucie z kolei, po szybkiej wymianie podań między Thomasem Delaney a Papu Gomez, w znakomitej sytuacji znalazł się Argentyńczyk, ale fatalnie przestrzelił.

Pomijając jednak te dwie szanse, gospodarze kompletnie nie mieli żadnego pomysłu na sforsowanie defensywy The Citizens w pierwszej połowie.

Druga połowa mogła zacząć się tragicznie dla Los Nervionenses. Joan Jordan podał głową piłkę wprost pod nogi De Bruyne, ale belgijski pomocnik przegrał pojedynek “sam na sam” z Bono. W 57. minucie marokański golkiper nie mógł jednak zapobiec utraty bramki. W polu karnym obrońcami Sevilli “zakręcił” Phil Foden i precyzyjnym strzałem przy prawym słupku posłał piłkę do siatki. Pomocnik reprezentacji Anglii miał również swój udział przy trzecim golu dla Obywateli. Tym razem jego uderzenie obronił Bono, ale przy dobitce Haalanda był już kompletnie bezradny.

W doliczonym czasie gry, Sevillę pogrążył jeszcze Ruben Dias.

Komentarze