Sevilla triumfuje w derbach!

Jesus Navas
Jesus Navas fot. Flaviu Buboi / Sport Pictures

La Liga wróciła! W pierwszym spotkaniu 28. kolejki, które rozegrane zostało w czwartek, Sevilla pewnie 2:0 pokonała w derbowym pojedynku Real Betis.

Czytaj dalej…

W pierwszej połowie czwartkowego spotkania nie obejrzeliśmy ani jednego gola. Zdecydowanie lepsze wrażenie pozostawili po sobie podopieczni Julena Lopeteguiego, do których należała inicjatywa i którzy zdecydowanie groźniej atakowali.

Pierwsze poważniejsze ostrzeżenie Realowi Betis, po kilkunastu minutach gry, dał Lucas Ocampos, ale piłka po jego mocnym strzale z prawej strony pola karnego poszybowała tuż nad poprzeczką. Okazję do wpisania się na listę strzelców mieli również Jules Kounde i Luuk de Jong. Pierwszy nie zdołał trafić do bramki po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, a drugi główkował nieznacznie obok słupka po dobrym dośrodkowaniu Munira El Haddadiego z lewej strony boiska.

Potwierdzenie dominacji

Dziewięć minut po wznowieniu gry, prowadzący to spotkanie sędzia Mateu Lahoz, podyktował rzut karny dla Sevilli. Arbiter dopatrzył się faulu Marca Bartry na De Jongu. Jedenastkę pewnym uderzeniem wykorzystał Ocampos, wyprowadzając swój zespół na prowadzenie.

W 62. minucie Sevilla zadała rywalowi kolejny cios. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, piłkę doskonale piętą do środka zgrał Ocampos, a Fernando z pięciu metrów nie dał żadnych szans bramkarzowi.

Real Betis mógł odpowiedzieć w 69. minucie, gdy do sytuacji strzeleckiej, po centrze z lewej strony boiska, doszedł Borja Iglesias. Napastnik gości główkował jednak obok słupka. Był to praktycznie jedyny groźniejszy strzał gości w tym meczu.

Sevilla do ostatniego gwizdka sędziego pewnie kontrolowała wydarzenia na boisku i całkowicie zasłużenie zgarnęła trzy punkty. Dzięki tej wygranej drużyna Julena Lopeteguiego umocniła się na trzecim miejscu w ligowej tabeli.

Komentarze