Diego Carlos
Diego Carlos PressFocus

Sevilla znowu imponuje w obronie

Po perturbacjach z początku sezonu Sevilla wróciła na odpowiednie tory. W ostatnich pięciu ligowych meczach Andaluzyjczycy stracili zaledwie dwa gole.

W zeszłym sezonie Sevilla imponowała zwłaszcza przygotowaniem fizycznym. W statystykach dotyczących liczby pokonanych kilometrów, zawodnicy Julena Lopeteguiego zawsze znajdowali się w ścisłej czołówce. Przed obecnym sezonem zakładano, że Andaluzyjczycy będą nawet w stanie powalczyć o mistrzostwo kraju. Na półmetku sezonu ten scenariusz jest już nieaktualny, ale Sevilla ponownie zaczęła imponować, zwłaszcza grą w obronie.

Pewny triumf nad bezpośrednim rywalem

Idealnym papierkiem lakmusowym obecnej formy Los Nervionenses było starcie z bezpośrednim rywalem w walce o top 4, czyli Villarrealem. Sevilla zatopiła u siebie Żółtą Łódź Podwodną, wygrywając 2:0 po golach Lucasa Ocamposa z rzutu karnego i Youssefa En-Nesyriego. Skuteczność pod bramką rywali cieszy, zwłaszcza, że Sevilla w ostatnim czasie zawodziła w tym aspekcie. Jeszcze ważniejsze jest jednak poukładanie od nowa solidnych zasieków defensywnych.

Powrót do formy kluczowego obrońcy

W grudniu Sevilla straciła zaledwie dwa ligowe gole. Pierwszy przeciwko Realowi Madryt (0:1), a drugi w pojedynku z Realem Valladolid (1:1). W spotkaniach z Getafe, Valencią i Villarrealem ekipie Lopeteguiego udało się zachować czyste konta. Wielka w tym rola pracy zespołowej, bo pierwszymi obrońcami w andaluzyjskim zespole są już napastnicy, ale też powrót do formy Diego Carlosa. Objawienie zeszłego sezonu nieco spuściło z tonu na początku aktualnych rozgrywek, ale ponownie stanowi o sile linii defensywnej Sevilli. Wraz z Julesem Kounde tworzy jeden z najlepszych duetów stoperów w lidze. Dodatkowo zabezpieczani są przez Fernando, a w wysokiej formie znajduje się też bramkarz Bono, który już na dobre wygryzł ze składu Tomasa Vaclika.

Tuż po Nowym Roku czekają jednak Sevillę kolejne wyzwania. Na początek jedne z najgorętszych derbów w kraju, czyli wyjazdowy pojedynek z pogrążonym w kryzysie Betisem. Tydzień później podopieczni Lopeteguiego podejmą u siebie Real Sociedad.

Komentarze