Simeone rozumie frustrację Luisa Suareza

Luis Suarez był niepocieszony, gdy po niespełna godzinie gry w meczu z londyńską Chelsea trener Diego Simeone posadził go na ławce rezerwowych. Szkoleniowiec Atletico Madryt przyznał w wywiadzie, że doskonale rozumie frustrację swojego napastnika.

Madrycka ekipa przegrała w stolicy Anglii 0:2 i odpadła z Ligi Mistrzów. Sam Suarez zagrał kompletnie bezbarwnie. Zanotował zaledwie 19 kontaktów z piłką i oddał jeden strzał na bramkę rywali. To głównie dlatego Diego Simeone podjął decyzję o posadzeniu go na ławce.

Bezbarwny występ Suareza

Pytany o powody swojej decyzji powiedział: – Chcieliśmy zmienić coś w naszym ataku i znaleźć sposób na defensywę Chelsea. Stąd też ta zmiana. Nie szukam tu zresztą żadnej wymówki.

Diego Simeone nie ma przy tym pretensji do Suareza, który był jego decyzją wyraźnie sfrustrowany. – Rozumiem, że gdy piłkarze schodzą przedwcześnie z boiska reagują w ten sposób. To zupełnie normalne – stwierdził szkoleniowiec lidera hiszpańskiej La Liga.

Atletico nie strzeliło w dwumeczu z Chelsea ani jednego gola. The Blues wygrali dwumecz 3:0.

Komentarze