Jordi Alba i Lionel Messi
Jordi Alba i Lionel Messi PressFocus

Skuteczna Barcelona, Villarreal śrubuje serię

Dopiero drugie zwycięstwo na wyjeździe w tym sezonie odnieśli we wtorkowy wieczór piłkarze Barcelony. Duma Katalonii pewnie 3:0 pokonała Real Valladolid. W drugim meczu serię kolejnych ligowych spotkań bez porażki do dwunastu przedłużył Villarreal, który na El Madrigal zremisował 1:1 z Athletic Bilbao.

Real Valladolid – FC Barcelona 0:3

Szkoleniowiec Barcelony Ronald Koeman we wtorkowy wieczór zdecydował się na posadzenie na ławce rezerwowych między innymi Philippe’a Coutinho, Antoine’a Griezmanna czy Sergio Busquetsa, a także zdecydował się na zmianę ustawienia i grę trójką środkowych obrońców.

Mecz od początku toczył się pod dyktando Dumy Katalonii, która dominowała pod względem posiadania piłki, ale co najważniejsze przekładała to również na podbramkowe sytuacje. Już w ósmej minucie bliski zdobycia gola był Lionel Messi, który popisał się świetnym strzałem sprzed pola karnego, ale futbolówka nieznacznie minęła bramkę. Celniej Argentyńczyk uderzył w 21. minucie, ale wówczas kapitalnie interweniował Jordi Masip.

Bramkarz Realu Valladolid swojego zespołu przed utratą bramki nie zdołał uratować kilkadziesiąt sekund później. Po precyzyjnym dośrodkowaniu Messiego, do piłki w polu karnym dopadł Clement Lenglet i uderzeniem głową trafił do siatki. Skromne prowadzenie nie zadowalało jednak Barcelony, która w kolejnych minutach szukała kolejnych okazji. Na 2:0 udało jej się podwyższyć w 35. minucie. Wówczas płaskie dogranie Sergino Desta przed bramkę wykorzystał Martin Braithwaite.

Dwubramkowe prowadzenie pozwalało Dumie Katalonii z dużym komfortem przystępować do drugiej połowy. W jej trakcie potwierdzili tylko wyższość nad swoim rywalem. W 65. minucie trzeciego gola zdobył Messi, który wykorzystał sytuację sam na sam z bramkarzem po kapitalnym podaniu Pedriego.

Gospodarze w tym meczu również starali się odgryzać wyżej notowanym rywalom. Strzelali między innymi Fabian Orellana i Roque Mesa. Piłka ani razu nie znalazła jednak drogi do bramki strzeżonej przez Marca-Andre ter Stegena. Wynik 3:0 utrzymał się do końca meczu.

Villarreal CF – Athletic Bilbao 1:1

Niepokonany od jedenastu spotkań Villarreal do meczu z Athletic Bilbao przystępował w roli faworyta, ale Żółte Łodzie Podwodne nie mogły sobie pozwolić na zlekceważenie rywala. Baskowie chcieli bowiem za wszelką cenę przełamać złą serię i na świąteczną przerwę udać w się w dobrych nastrojach.

W 11. minucie gorąco zrobiło się pod bramką gości, gdy zdaniem sędziego nieprzepisowo rywala powstrzymywał Unai Simon. Arbiter wskazał na jedenasty metr, ale po zapoznaniu się z powtórką zmienił swoją decyzję. W kolejnych minutach groźniejsi byli goście. Piłkarzom Villarreal ostrzeżenie w 16. minucie wysłał Inaki Williams, który z kilkunastu metrów uderzył obok słupka.

Trzy minuty później Baskowie byli już na prowadzeniu. Tym razem napastnik gości się nie pomylił i wykorzystał sytuację sam na sam z bramkarzem po świetnym podaniu Yuriego Berchiche. Jak się później okazało wynik nie uległ już zmianie do końca pierwszej połowy, choć jeszcze przed przerwą wyrównać próbował Ruben Pena. Na posterunki był jednak Simon.

W drugiej połowie niemający nic do stracenia gospodarze zaatakowali odważniej, ale nadal nie potrafili znaleźć sposobu na bramkarza gości.  Unai Simon skutecznie interweniował po strzałach Fera Nino czy Alfonso Pedrazy. Skapitulował dopiero na kwadrans przed końcowym gwizdkiem sędziego. Bohaterem gospodarzy okazał się wprowadzony kilka minut wcześniej na boisko Yeremi Pino, który zaskoczył bramkarza mocnym uderzeniem z lewej strony pola karnego.

Komentarze