Soldado uratował Granadę, koniec przygody Molde

Piłkarze Granady
Piłkarze Granady Pressfocus

Molde wygrało z Granadą 2:1 (1:0) w rewanżowym meczu 1/8 finału Ligi Europy. Do kolejnej fazy awansował klub z Hiszpanii, ponieważ w pierwszym meczu triumfował 2:0. Gospodarze zdobyli pierwszego gola i atakowali bramkę rywala, ale nadzieje odebrał im rezerwowy – Soldado, który zdobył gola dla Granady.

Waleczność godna wikingów

W pierwszej połowie nieco lepiej radzili sobie piłkarze Granady, którzy już od samego początku tworzyli groźne akcje. Brakowało im jednak strzałów celnych, dlatego przez dłuższy czas utrzymywał się bezbramkowy remis. Niewykorzystane akcje zemściły się jednak w 29. minucie. Samobója zanotował wtedy Jesus Vallejo. Hiszpański defensor chciał wybić dogranie w pole karnego jednego z zawodników Molde, ale niefortunną interwencją skierował piłkę do własnej bramki.

Piłkarze Molde na drugą połowę wyszli niezwykle zmotywowani, ponieważ uwierzyli, że są w stanie wyeliminować Granadę z Ligi Europy. Swój zespół kilkakrotnie z opresji dobrymi interwencjami ratował jednak Rui Silva. W 72. minucie wejście smoka zaliczył Roberto Soldado. Rezerwowy wykorzystał dobre dośrodkowanie Herrery i uderzeniem głową skierował piłkę między słupki.

Wyrównanie nie podcięło skrzydeł gospodarzom, którzy w dalszym ciągu atakowali bramkę przeciwnika. W 89. minucie błąd popełnił Yan Brice Eteki. Piłkarz Granady dopuścił się przewinienia, dlatego arbiter Srdjan Jovanovic wskazał na rzut karny. Do jedenastki podszedł Eirik Hestad, który dał Molde prowadzenie.

W doliczonym czasie gry poważnie zaatakowała jednak tylko Granada. Mocnym strzałem w poprzeczkę popisał się Kenedy. Molde wygrało to spotkanie 2:1, ale do kolejnej fazy Ligi Europy przeszedł ostatecznie klub z Hiszpanii, który w pierwszym meczu triumfował 2:0.

Komentarze