Pique zakończył karierę z kontrowersyjną czerwoną kartką

Gerard Pique
Gerard Pique Pressfocus

Swój ostatni mecz w barwach FC Barcelony Gerard Pique w całości przesiedział na ławce rezerwowych. Hiszpan nie mógł nawet wejść na boisko z ławki, gdyż w przerwie meczu został ukarany przez arbitra czerwoną kartką za protesty w sprawie wyrzucenia z boiska Roberta Lewandowskiego.

  • Gerard Pique rozpoczął na ławce mecz z Osasuną Pampeluna
  • Stoper w przerwie został ukarany czerwoną kartką za obrażanie arbitra
  • Hiszpanowi groziłaby kara nawet 6 meczów zawieszenia, jednak zakończył on karierę

Pique wylał swoje żale na Gila Manzano

Choć oficjalne pożegnanie Gerarda Pique z FC Barceloną nastąpiło już po meczu z Almerią, środkowy obrońca znalazł się w kadrze na spotkanie ligowe z Osasuną Pampeluna. Hiszpan rozpoczął je jednak na ławce rezerwowych, a parę podstawowych stoperów stworzyli Marcos Alonso i Andreas Christensen. Ostatni mecz Dumy Katalonii na pewno zapisze się w pamięci Pique.

35-latek w przerwie został ukarany przez arbitra czerwoną kartką, dlatego nie mógł zameldować się na boisku w drugiej części spotkania. Kara wynikała z mocno niecenzuralnych słów obrońcy, który dyskutując z sędzią odnośnie do czerwonej kartki dla Lewandowskiego, obraził matkę sędziego. Dodał również, że Gil Manzano był arbitrem, który najwięcej razy skrzywdził Blaugranę swoimi błędnymi decyzjami.

Tym samym Pique zakończył swoją karierę czerwoną kartką w meczu z Osasuną. Dla środkowego obrońcy było to już 11 tego typu upomnienie w karierze. Wyrównał on tym samym rekord Christo Stoiczkowa pod względem liczby czerwonych kartek w historii Dumy Katalonii

Zdaniem Isaaca Fouto Pique prawdopodobnie otrzymałby za swój wybryk karę nawet sześciu meczów zawieszenia, jednak ponieważ kończy on karierę, nie musi się o to obawiać.

Przeczytaj też: Barcelona pokazała charakter, Athletic w czołówce – wtorek w La Lidze

Komentarze