Super strzelec Los Blancos trenował w grupie

Karim Benezma
Karim Benezma Pressfocus

W najbliższą niedzielę, najwięcej uwagi piłkarskiego Świata skupi na sobie stolica Hiszpanii. Derby Madrytu od dawna wzbudzały wiele emocji. Tym razem, pojedynek w ramach 26. kolejki będzie miał wpływ na układ sił w czołówce tabeli La Liga. W szeregach Królewskich do pełni sprawności wrócił Karim Benzema, który dotychczas najczęściej trafiał do siatki rywali z całego zespołu.

Francuski snajper zrobi różnicę?

Pozycja Karima Benzemy w Realu Madryt jest w tej chwili niepodważalna. W tym sezonie Francuz wyrósł na prawdziwego lidera drużyny. Jednak w połowie lutego doznał kontuzji mięśnia lewego uda. Przez uraz, wznowił treningi w Valdebebas dopiero na początku obecnego tygodnia. Zidane nie chciał ryzykować, przez co nie wrzucił swojego rodaka od razu na głęboką wodę. Przez kilka dni 33-latek trenował indywidualnie, ale dopiero w piątek dostał zielone światło od sztabu trenerskiego na pracę w grupie. Wszystkie znaki na niebie wskazują na to, że Karim wrócił do pełni sił i zagra od pierwszych minut w niedzielnych derbach z Atletico Madryt.

Nowi liderzy defensywy Atletico i Realu

Od wielu lat za liderów defensywy madryckich ekip uważano Jose Gimeneza oraz Sergio Ramosa. Ostatni raz, kiedy obaj piłkarze nie znaleźli się w wyjściowych jedenastkach swoich drużyn miał miejsce w 2016 r. Wówczas, Królewscy pokonali odwiecznego rywala (3:0). Pięć lat później Urugwajczyk wraz z Hiszpanem dochodzą do siebie po kontuzjach. Nadszedł czas, aby porozmawiać o graczach, którzy od dłuższego czasu byli w cieniu swoich partnerów. W Atletico, Stefan Savic zrobił potężny krok w przód. Obrońca z Czarnogóry zyskał zaufanie Diego Simeone, dzięki rzetelnej pracy w defensywie. Z cichego zawodnika został liderem, który nie raz musiał ratować swój klub z tarapatów. Na dodatek, dąży do perfekcyjności, a przez większość czasu na boisku dyryguje swoimi kolegami. Natomiast, Raphael Varane przez nieobecność legendy Los Blancos, nabrał większej pewności siebie, a w rywalizacji z Atalantą Bergamo zagrał bezbłędne spotkanie. Francuz znakomicie radzi sobie również w powietrzu. Taka umiejętność może być kluczowa w meczu z odwiecznym rywalem. 27-latek jest na dobrej drodze, aby udowodnić swoją wartość i u boku Nacho Fernandeza dać nową jakość w obronie Królewskich.

Koeman wolałby, żeby to Real zgarnął całą pulę

Na przedmeczowej konferencji, trener FC Barcelony, Ronald Koeman odniósł się do niedzielnego hitu: Dla nas? Najlepszym rezultatem byłaby utrata punktów przez lidera. Lepiej, żeby to Atletico przegrało. Mamy tyle samo punktów co Real. Z kolei, Barca musi być pewna, że będzie wygrywać. Tylko tak możemy być nadal w grze o mistrzostwo – przyznał Holender.

Jeden z ważniejszych meczy w sezonie wystartuje już w niedzielę o godzinie 16:15. Natomiast transmisję meczu “na żywo” przeprowadzi Eleven Sports 1.

Atletico Madryt
Real Madryt
Kursy moga ulec zmianie. Aktualizacja z dnia 7. marca 2021 16:11.

Komentarze