Leo Messi
Leo Messi Cosmin Iftode / Sport Pictures

Szybkie ciosy Barcelony i Sevilli

Piłkarze Barcelony i Sevilli musieli zadowolić się podziałem punktów w niedzielnym meczu obu drużyn, który rozegrany został w ramach 5. kolejki La Liga. Spotkanie, które rozegrane zostało na Camp Nou zakończyło się remisem 1:1, a obie bramki padły w pierwszej jego odsłonie.

Czytaj dalej…

Obie drużyny przystępowały do niedzielnego spotkania z kompletem sześciu punktów na swoim koncie. Bardziej efektowna w pierwszych meczach nowego sezonu była Barcelona, która pewnie wygrywała z Villarreal (4:0) i Celtą Vigo (3:0). Sevilla, po zwycięstwach z Cadiz (3:1) i Levante (1:0), liczyła jednak na zatrzymanie Dumy Katalonii na Camp Nou.

Mecz świetnie rozpoczął się dla podopiecznych Julena Lopeteguiego, którzy już w ósmej minucie wyszli na prowadzenie. Po rzucie rożnym i zblokowanym strzale Julesa Kounde piłka trafiła pod nogi Luuka de Jonga, który mocnym uderzeniem z około ośmiu metrów pokonał Neto.

Radość gości z Sewilli nie trwała jednak długo, bowiem dwie minuty później Barcelona doprowadziła do wyrównania. Po zagraniu piłki przez Lionela Messiego błąd popełnił Jesus Navas, po którego interwencji w doskonałej sytuacji znalazł się Philippe Coutinho. Brazylijczyk nie miał żadnych problemów z umieszczeniem futbolówki w bramce.

W pierwszej połowie wynik nie uległ już zmianie, choć obie drużyny miały dogodne sytuacje do objęcia prowadzenia. Po stronie Barcelony najlepszą zmarnował w 21. minucie Antoine Griezmann. Groźnie było również przy okazji strzałów Suso i Messiego.

W drugiej części meczu obie jedenastki szukały swoich sytuacji, wyczekując także na błąd rywali. Tych nie było jednak zbyt wiele, a co za tym idzie nie widzieliśmy większej ilości podbramkowych szans. Nie oznacza to jednak, że Barcelona i Sevilla nie mogły przechylić szali zwycięstwa na swoją stronę.

Po stronie gości dobrą okazję miał En Nesyri, ale główkował niecelnie, natomiast zwycięskiego gola dla Barcelony mógł zdobyć Trincao, ale jego uderzenie w końcówce meczu wybronił bramkarz Sevilli.

Komentarze