Toni Kross
Toni Kross Pressfocus

Toni Kross: jesteśmy głodni sukcesów

Podstawowy zawodnik drugiej linii Królewskich, Toni Kross w rozmowie z TOMorrowpodcast stwierdził, że głód sukcesów w szeregach Realu Madryt nie opadł, a celem całego klubu jest zdobycie 14 tytułu Ligi Mistrzów.

Doświadczony reprezentant Niemiec gra w Madrycie od 2014 roku. Obecnie jest uważany za jednego z weteranów szatni Realu wraz z Sergio Ramosem, Luką Modriciem, Casemiro i Benzemą. W przeciągu sześciu sezonów, 31-letni pomocnik zdobył, aż 13 pucharów, z czego, aż trzy razy wygrywał w barwach Los Blancos Ligę Mistrzów. . Pomocnik nie jest jednak osobą, która rozwodziłaby się nad przeszłością. Kross pragnie kolejnego tytułu, ponieważ jak sam twierdzi gra dla “największego klubu na świecie“. Udzielając wywiadu poruszył kilka istotnych kwestii. Od odejścia Cristiano Ronaldo Real Madryt nie przypomina już zespołu, siejącego postrach w całej Europie.

Wielkość Realu Madryt

Dostrzegłem to po raz pierwszy bez rozegrania ani jednego meczu dla tego klubu. To był dzień mojej prezentacji. Nie sądzę, żebym został przyjęty w ten sposób gdziekolwiek indziej. Na Bernabeu było 30 000 ludzi, którzy nie przyszli na mecz, ale tylko po to, by zobaczyć, jak kopałem piłkę przez trzy sekundy. To było zupełnie inne niż wszystko, co kiedykolwiek widziałem i doświadczyłem. Żądanie własnego sukcesu i liczba tytułów mówią same za siebie. Kiedy widzisz reakcję ludzi, zdajesz sobie sprawę, że nadchodzi Real Madryt, a nie inny klub. To największy klub na świecie – powiedział Kross.

Liga Mistrzów

Kiedy poczułeś, jak to jest wygrać Ligę Mistrzów, chcesz to czuć raz za razem. Możesz nie być w stanie tego zrobić przez kilka lat, ponieważ inni też chcą zobaczyć, jak to jest, ale pragnienie ponownego przeżycia tego doświadczenia nie znika – stwierdził pomocnik Realu Madryt.

Cele

Pomimo tego, że wygrałem to już cztery razy, nadal dążę do celu, jakim jest wygranie Ligi Mistrzów po raz piąty. To będzie trudne, a jeśli to się nie uda, to mnie też nie zastrzelą. Oczywiście, póki jeszcze jestem aktywny, chcę maksymalnie wykorzystać pozostały mi czas – dosadnie oznajmił mistrz Świata z 2016 roku.

Teraźniejszość

Real po jesiennych zmaganiach w fazie grupowej Ligi Mistrzów wypadł blado. Królewscy w pewnym momencie już żegnali się z europejskimi pucharami, jednak odrobina szczęścia oraz kluczowe zwycięstwa z Interem i Borussią M’Gladbach zapewniły niespodziewane pierwsze miejsce w grupie. Na podwórku ligowym Los Blancos nie rozpieszczają swoich kibiców. Fakty są takie, że wielu podstawowych zawodników gra poniżej oczekiwań, a proste błędy często przyczyniały się do utraty cennych punktów w walce o obronę mistrzostwa Hiszpanii. Do tego podopieczni Zidane nie dali rady pokonać trzecioligowca w Pucharze Króla. W najbliższą sobotę Real Madryt na własnym terenie stanie do walki z Levante. Pierwszy gwizdek sędziego usłyszymy o godzinie 16:15. Transmisję meczu przeprowadzi Eleven Sports2.

Real Madryt
Levante
Kursy moga ulec zmianie. Aktualizacja z dnia 30. stycznia 2021 16:01.

Komentarze