Rivaldo doradza Barcelonie. „Bez tego nie wygra Ligi Mistrzów”

Finał LM: Barcelona - Juventus
Finał LM: Barcelona - Juventus fot. Grzegorz Wajda

Dawny gwiazdor reprezentacji Brazylii, Rivaldo odniósł się w wywiadzie do obecnej sytuacji w FC Barcelonie. Jego zdaniem kataloński klub musi się wzmocnić nowymi napastnikami, jeżeli chce myśleć o sukcesie na zakończenie tego sezonu.

Czytaj dalej…

Blaugrana oddała latem Luisa Suareza, a wiodącą rolę w pierwszym składzie zaczął odgrywać Ansu Fati. Młody gracz doznał jednak poważnej kontuzji, w związku z czym atak drużyny opiera się teraz głownie na Lionelu Messim i Antoine Griezmannie. Zdaniem Rivaldo to zdecydowanie zbyt mało, by myśleć o walce na arenie europejskiej.

– Jeszcze zanim Ansu doznał kontuzji uważałem, że Barca musi w styczniu się wzmocnić i pozyskać kogoś dodatkowego do ataku. Uważam, że chcąc liczyć się w walce o Ligę Mistrzów ten zespół potrzebuje jednego, albo i dwóch nowych snajperów – zaznaczył Rivaldo.

Barca ma za mało opcji w ataku

Barcę czeka napięty terminarz i gra na kilku frontach. Prócz Ligi Mistrzów rywalizuje przecież w La Liga i Pucharze Króla. – Koeman powinien mieć więcej opcji w ataku, aby umiejętnie zarządzać składem i wyjściową jedenastką. To jest kluczowe do tego, by wygrywać ważne mecze i osiągnąć sukces na kilku frontach – dodał Rivaldo.

Były reprezentant Brazylii, podobnie jak inni eksperci, przyznał, że Ansu Fati robił na nim od początku sezonu duże wrażenie. 18-latek szybko przebił się wyjściowego składu i grał częściej niż Antoine Griezmann. – Kontuzja Ansu to na pewno ból głowy dla szkoleniowca. Zwłaszcza, że ten zawodnik grał dobrze i nabierał pewności siebie, mając wpływ na grę całego zespołu – skwitował Rivaldo.

Komentarze