David Alaba
David Alaba fot. PressFocus

Media: Real może wykorzystać sytuację, wzmacniając się kosztem Bayernu

David Alaba i jego negocjacje z Bayernem Monachium w sprawie nowego kontraktu zostały zakończone. Klub z Bawarii ostatecznie podjął decyzję, że nie będzie przedłużał z Austriakiem wygasającej z końcem czerwca 2021 roku umowy, na co wpływ mają żądania finansowe piłkarza. Niewykluczone zatem, że do gry o reprezentanta Austrii włączy się Real Madryt, czytamy na łamach As.com.

Czytaj dalej…

David Alaba według medialnych doniesień miał propozycję od klubu z Bawarii, dzięki któremu mógł liczyć na 16 milionów euro rocznie. Zawodnik wraz ze swoim agentem uznali, że ta oferta ich nie zadowala. Alaba podobno żądał tego, aby znaleźć się na tym samym pułapie finansowym, co Robert Lewandowski, czy Thomas Mueller, na co nie chcieli przystać sternicy mistrzów Niemiec.

Wielce prawdopodobne jest zatem to, że Austriak niebawem zmieni otoczenie. Od dawna wiadomo, że piłkarz znajdował się w kręgu zainteresowania sterników Los Blancos. Niewykluczone, że niebawem plany związane z transferem zawodnika urealnią się i Alaba zakotwiczy w ekipie ze stolicy Hiszpanii.

Transfer wisi w powietrzu od dłuższego czasu

Za transferem austriackiego piłkarza przemawia jego wszechstronność, bo Alaba może grać nie tylko w defensywie, ale też w pomocy, czy nawet na skrzydle. Taki zawodnik sprawiłby, że trener Zinedine Zidane miałby kilka dodatkowych wariantów do wykorzystania. Za ewentualną transakcją piłkarza do Realu stać może również to, że zwolennikami takiego transferu są pełnomocnicy zawodnika, którzy już niejednokrotnie zachęcali go do zmiany klubu.

Alaba mógłby trafić do Realu za symboliczną opłatę już w styczniu lub na zasadzie wolnego transferu latem przyszłego roku. Warto zaznaczyć, że już w marcu minionego roku pojawiały się głosy, że piłkarz może trafić do teamu ze stolicy Hiszpanii. Informacje w tej sprawie podawał Bild.

Komentarze