Real szuka następcy Ramosa. Kandydat z Sevilli

Santiago Bernabeu
Santiago Bernabeu fot. Sport Pictures

Real Madryt przygotowuje się już na życie po zakończeniu kariery przez Sergio Ramosa. Królewscy rozglądają się za zawodnikiem, który mógłby zostać długoterminowym następcą 34-letniego kapitana zespołu, który jest coraz bliżej zawieszenia butów na kołków.

Czytaj dalej…

Kierunkiem, w którym w ostatnim czasie coraz częściej spoglądają przedstawiciele Realu Madryt jest Sevilla. Już wcześniej z klubem z Santiago Bernabeu łączeni byli Lucas Ocampos i Diego Carlos. Okazuje się jednak, że to nie jedyni zawodnicy Sevilli, którzy są obserwowani przez Królewskich. Jak informuje Mundo Deportivo, trener Zinedine Zidane bardzo dokładnie monitoruje również rozwój Julesa Kounde.

Kounde ważnym punktem Sevilli

21-letni Francuz, który jest wychowankiem Girondins Bordeaux, na hiszpańskie boiska trafił przed rokiem. Wówczas Sevilla zdecydowała się na wyłożenie za niego 25 milionów euro. Kounde w zakończonym już sezonie był bardzo pewnym punktem defensywy zespołu prowadzonego przez Julena Lopeteguiego, rozgrywając łącznie 36 spotkań we wszystkich rozgrywkach i strzelając w nich dwie bramki.

Kounde swoimi bardzo dobrymi występami, szczególnie w drugiej części sezonu, zwrócił na siebie uwagę trenera Realu Madryt Zinedine’a Zidane’a, który podobno widzi w nim kandydata na następcę Ramosa, któremu pozostało najwyżej kilka lat gry na najwyższym poziomie.

75 milionów euro w klauzuli odstępnego

Francuski obrońca jest związany z Sevillą umową do 30 czerwca 2024 roku. Znajduje się w niej klauzula z kwotą odstępnego w wysokości 75 milionów euro. W najbliższym czasie na pewno nie można spodziewać się żadnych ruchów ze strony Realu Madryt, ale piłkarz z pewnością pozostanie pod baczną obserwacją jego przedstawicieli.

Drużyna z Madrytu dobrą pozycję do ewentualnych rozmów o sfinalizowaniu transferu w przyszłości chce podobno zapewnić sobie poprzez wysłanie do Sevilli utalentowanego Japończyka Takefusy Kubo. Real jest podobno także gotowy do rozmów w sprawie pozostawienia na Estadio Sanchez Pizjuan Sergio Reguilona.

Komentarze