Isco
Isco PressFocus

Trudna sytuacja Isco. Małe szanse, by opuścił Real

Isco chciałby opuścić Real Madryt, ale ma już tylko trzy dni na znalezienie nowego pracodawcy. Wiele wskazuje więc na to, że piłkarz chcąc nie chcąc zostanie do lata w stolicy Hiszpanii. Sprawę komplikuje też fakt, że jest on wbrew pozorom potrzebny sztabowi szkoleniowemu.

– Zobaczymy, co się wydarzy, ale nie będzie łatwo zmienić sytuację naszego klienta w tym oknie transferowym – mówili kilka dni temu przedstawiciele Isco, których cytuje hiszpańska prasa.

Sytuację tego zawodnika dodatkowo utrudniło to, że zgodę na odejście dostał Martin Odegaard. Wypożyczono go przed kilkoma dniami do Arsenalu. Zinedine Zidane musi zostawić sobie w odwodzie kilku pomocników, zwłaszcza, że Casemiro nie ma naturalnych zmienników. Fede Valverde preferuje bowiem grę na skrzydle. Pozostała więc trójka Toni Kroos, Luka Modrić i właśnie Isco.

Ten ostatni – jak zauważa AS – jest jednym graczem, który może z powodzeniem grać zarówno na pozycji Modricia, jak i Casemiro. Z tego też względu Real Madryt może niechętnie chcieć rozpatrywać jakiekolwiek oferty za Isco w tym oknie transferowym.

Isco za drogi dla innych klubów

Sprawę komplikuje też coś innego. Real niechętnie wypożyczyłby Hiszpana. W przypadku Isco w grę wchodzić miałaby tylko definitywna sprzedaż, a wówczas w grę wchodziłaby kwota w granicach 40 mln euro. To sporo, zwłaszcza biorąc pod uwagę pandemię koronawirusa i zimowe okno transferowe.

Isco może się czuć o tyle poszkodowany, że był pierwszym piłkarzem Realu, który oficjalnie ogłosił chęć odejścia z klubu. Dopiero później w ślad za nim poszli Odegaard i Luka Jović.

Komentarze