Trzech napastników łączonych z Barceloną

Lautaro Martinez
Lautaro Martinez PressFocus

Ronald Koeman jeszcze przed sezonem zaznaczał, że potrzebuje transferu bramkostrzelnego napastnika. Przez problemy finansowe i organizacyjne klubu prośby Holendra nie zostały spełnione, ale hiszpańskie media donoszą, że trzech napastników było lub jest od jakiegoś czasu po słowie z katalońskim klubem.

Czytaj dalej…

Kat Lecha mógł czarować w LaLiga

Pierwszym z trzech napastników był urugwajski Darwin Nunez. Przed sezonem Barcelona osiągnęła ustną umowę z reprezentantem zawodnika, Joao Goncalvesa, wedle której napastnik przeszedłby do “Dumy Katalonii” w zimie za kwotę rzędu 7-8 milionów euro i spędziłby sezon na wypożyczeniu w Almerii. Wówczas do gry weszła Benfika, która, nie czekając na zimowe okienko transferowe, zapłaciła za Nuneza 25 milionów. Urugwajczyk, który ma teraz koronawirusa, w 11 spotkaniach w portugalskim klubie zdobył 5 goli (w tym trzy przeciwko Lechowi Poznań) i zanotował 6 asyst. Prezentuje się na tyle dobrze, że do swojej stajni chce go sam Jorge Mendes.

Gwiazdorski duet

Mendes właśnie jest też reprezentantem Lautaro Martineza. Niemal na pewno Argentyńczyk latem zmieni Inter na jednego z europejskich gigantów, ale nie jest już tak pewne, że jego kierunkiem docelowym będzie Barcelona. Wszystko, co latem wynegocjowali oficjele Barcelony – w tym ustaloną już pensję – można zatem wyrzucić do śmieci. Mendes sprzeda swego podopiecznego tam, gdzie zaproponują najwięcej, a przy tym zażyczy sobie sporej prowizji.

Co niespodziewane, w tym momencie najbliżej przejścia do Barcelony jest Erling Haaland. Jak donosi “Mundo Deportivo”, trzech kandydatów na prezydenta klubu kontaktowało się z agentem Norwega, by ustalić z nim ewentualne przejście do Barcelony w razie wygranej. Dziennik nie chce używać nazwisk, ale według innych źródeł, jednym z owych kandydatów jest Joan Laporta, który chciałby użyć Norwega jako karty mającej przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę. Haaland jest jednak spokojny i ponoć przekazał, by kandydaci odezwali się do niego, gdy wygrają. Sprowadzenie fenomenalnego napastnika Borussii Dortmund już najbliższego lata będzie kosztować każdego nabywcę około 100 milionów euro, nie licząc prowizji dla agenta piłkarza. Za dwa lata aktywuje się klauzula, wedle której Norweg będzie mógł odejść za 75 milionów.

Komentarze