Tylko remis w San Sebastian

La Liga
La Liga

Na zakończenie weekendowych emocji, Real Sociedad rywalizował z Osasuną Pampeluną w ramach 28. kolejki La Liga. Od pierwszego gwizdka sędziego gospodarze dyktowali warunki spotkania. Ku zaskoczeniu, pierwszą bramkę w meczu strzelili piłkarze z Pampeluny. Starcie na Reale Seguros zakończyło się remisem 1:1.

Czytaj dalej…

Od samego początku spotkania, gospodarze realizowali swoją taktykę. Częściej utrzymywali się piłce, ale dość rzadko znajdywali się pod bramką rywala. Los Rojillos szukali swoich szans w grze z kontry. Zespół prowadzony przez Arrasate dobrze funkcjonował w defensywie, przez co ataki Realu Sociedad przypominały bicie głową w mur.

Szczęście do ekipy z Pampeluny uśmiechnęło się w 30. minucie. Zawodnik gospodarzy, Robin Le Normand dotknął piłkę ręką w polu karnym. Arbiter po konsultacji VAR wskazał na wapno. Karnego na gola zamienił Adrian. Alejandro Remiro nie dał rady zatrzymać futbolówki, która trafiła w lewy, górny róg bramki.

Do przerwy wynik nie uległ zmianie, choć Osasuna po wyjściu na prowadzenie nabrała wiatru w żagle i miała kilka okazji do podwyższenia prowadzenia.

W drugiej odsłonie ekipa z San Sebastian ruszyła do odrabiania strat. Niezawodny Oyarzabal zdobył bramkę już w 61. minucie. Willian Jose zaznaczył swoją obecność na boisku i popisał się świetnym zagraniem w pole karne. Jego podanie otworzyło wolny korytarz dla młodego Hiszpana, który miał przed sobą tylko bramkarza. Oyarzabal oddał techniczny strzał w lewy róg bramki i mecz rozpoczął się od nowa.

W dalszej części spotkania, Biało-Niebiescy nadal kontrolowali przebieg gry. Z większą łatwością, niż w pierwszej połowie stwarzali dogodne sytuację do strzelenia gola. Dobra postawa Rubena w bramce pozwoliła Osasunie wywieźć punkt z Sociedad. Patrząc na statystyki, zdecydowanie lepszą drużyną byli gospodarze, ale brak skuteczności w ofensywie uniemożliwił zdobycie trzech punktów. Real Sociedad jest na dobrej drodze, by w przyszłym sezonie zagrać w Lidze Mistrzów i po 28. kolejce zajmuje 4. miejsce w tabeli.

Komentarze