Goncalo Guedes
Goncalo Guedes fot. Grzegorz Wajda

Podział punktów na Estadio de Mestalla

Niespodziewanym remisem 1:1 zakończył się mecz między Valencią, a Hueską. Gospodarze zagrali słabo i nie wywiązali się z roli faworyta. W związku z tym, stracili punkty przeciwko beniaminkowi, który był drużyną wyraźnie lepszą.

Czytaj dalej…

Piąta Valencia kontra dwunasta Huesca – to jedno z sobotnich spotkań w trzeciej kolejce La Liga. Faworytem byli gospodarze, którzy chcieli utrzymać się w czołówce tabeli. Aby tego dokonać, musieli jednak pokonać beniaminka.

Spotkanie to miało niespodziewany przebieg, ponieważ kibice i eksperci spodziewali się, że to Valencia będzie kontrolowała mecz. Tymczasem to Huesca przejęła inicjatywę, grała bardzo odważnie i miała większe posiadanie piłki. Tym bardziej zaskakuje fakt, że to gospodarze w 38. minucie strzelili na 1:0. Daniel Wass oddał strzał świetne strzał z rzutu wolnego, podkręcona piłka zmierzała w stronę prawego słupka i niespodziewanie wylądowała w siatce. Do przerwy Nietoperze wygrywali 1:0.

Gospodarze mieli korzystny rezultat, więc mogli czekać, jak rozwinie sytuacja. Huesca nie zmieniła swojego ofensywnego stylu, dalej przeważała w posiadaniu piłki i w końcu strzeliła na 1:1. W 63. minucie z rzutu rożnego na pole karne dośrodkował David Ferreiro, a tam świetnie zachował się Dimitrios Siovas. Grek znalazł się w dobrym miejscu o odpowiedniej porze i uderzeniem głową pokonał bramkarza.

Mimo, że Huesca miała jeszcze kilka sytuacji bramkowych, nie strzeliła już żadnego gola. Ostatecznie Valencia niespodziewanie traci punkty. W następnej kolejce Valencia zmierzy się na wyjeździe z Realem Sociedad. Z kolei Huesca podejmie u siebie Atletico Madryt.

Komentarze