Valencia podniosła się po samobójczym golu

Gabriel Paulista
Gabriel Paulista PressFocus

Podziałem punktów zakończyło się niedzielne spotkanie La Liga pomiędzy Athletikiem Bilbao a Valencią. Goście podnieśli się po tym, jak samobójcze trafienie zaliczył Guillamon, ale nie zdołali przesądzić losów meczu na swoją korzyść.

Baskowie przystępowali do tej rywalizacji chcąc podnieść się po porażce na Camp Nou z Barceloną. Athletic Bilbao uchodził za faworyta, zwłaszcza, że w poprzednim spotkaniu na Anoeta zdołał rozbić Getafe wygrywając 5:1.

Obecny sezon jest dla Valencii pełen rozczarowań. Ekipa Nietoperzy jest dopiero 14 w tabeli La Liga i zamiast na miejsca premiowane grą w pucharach, spogląda raczej w kierunku strefy spadkowej.

Na prowadzenie wyszli tuż przed przerwą Baskowie. O dużym pechu mógł mówić Hugo Guillamon. Zawodnik Valencii próbował przeciąć dośrodkowanie rywali, ale interweniował ta niefortunnie, że wpakował piłkę do własnej siatki.

Niewykorzystane okazje się mszczą

Piłkarze Athleticu Bilbao mieli szansę pójść po przerwie za ciosem i podwyższyć wynik na 2:0. Znakomicie spisał się jednak bramkarz gości, który poradził sobie z uderzeniem Ohiana Sanceta.

Ostatecznie, w 66. minucie, Valencia dopięła swego i wyrównała. Dokonała tego za sprawą Gabriela Paulisty, który uderzył celnie głową po dośrodkowaniu Carlosa Solera.

Komentarze