Kłopoty Starej Damy w Hiszpanii, ambitny Villarreal postraszył

Dani Parejo
Dani Parejo PressFocus

Rozegrane we wtorek pierwsze spotkanie 1/8 finału Ligi Mistrzów pomiędzy Villarreal i Juventusem zakończyło się remisem 1:1. Kwestia awansu do ćwierćfinału zostanie rozstrzygnięta w rewanżu, który odbędzie się za trzy tygodnie.

Szybki strzał Juventusu

Przed spotkaniem bukmacherzy wcale nie pozbawiali szans Villarreal na sukces we wtorkowym meczu, tym bardziej, że goście przyjechali na Estadio de la Ceramica poważnie osłabieni. Nikt jednak nie spodziewał się takiego początku, jaki miał miejsce. Już w pierwszej minucie, debiutujący na boiskach Ligi Mistrzów nowy napastnik Juventusu Dusan Vlahović, wyprowadził swoją drużynę na prowadzenie. Serbski snajper po długim podaniu Danilo świetnie opanował piłkę w polu karnym i pewnym uderzeniem nie dał szans bramkarzowi.

W kolejnych minutach do głosu dochodzili gospodarze i byli blisko doprowadzenia do wyrównania. W 13. minucie szczęścia zabrakło Giovaniemu Lo Celso, po którego strzale piłka odbiła się od słupka. Kilka minut później Szczęsnego uderzeniem piętą próbował zaskoczyć Danjuma, ale bramkarz reprezentacji Polski był na posterunku.

Do końca pierwszej połowy Villarreal szukał swojej okazji, natomiast goście z Turynu, zadowoleni z wyniku, starali się kontrolować wydarzenia na boisku. Ostatecznie przed przerwą wynik nie uległ już zmianie.

Ambicja nagrodzona

Druga połowa rozpoczęła się od groźnej sytuacji pod bramką gospodarzy. Po zagraniu McKennie’go z prawego skrzydła w pole karne, z pierwszej piłki uderzał Morata, ale nieznacznie się pomylił. Villarreal nadal konsekwentnie szukał swoich okazji i ich ambicja została nagrodzona w 66. minucie. Po zagraniu Etienne’a Capoue do piłki w polu karnym dopadł niepilnowany Dani Parejo i zmusił Szczęsnego do kapitulacji.

W ostatnich minutach obie drużyny dążyły do rozstrzygnięcia meczu na swoją korzyść. W końcówce po raz drugi na listę strzelców mógł się wpisać Vlahović, ale jego uderzenie wybronił Rulli.

Rewanżowe spotkanie w Turynie rozegrane zostanie 16 marca.

Komentarze