Villarreal nie dał szans Celcie. Festiwal bramek w Vigo

Piłkarze Villarrealu
Piłkarze Villarrealu Pressfocus

Od rywalizacji Celty Vigo z Villarrealem rozpoczęła się 18. kolejka La Liga. Gospodarze w ostatnim czasie wrócili do regularnego punktowania, jednak Żółta łódź podwodna wskazała Błękitnym miejsce w szeregu. Drużyna z Walencji odniosła pewne zwycięstwo 4:0 (4:0).

Mecz dość szybko ułożył się po myśli podopiecznych Emerego. Villarreal wyszedł na prowadzenie już po pięciu minutach. Jako pierwszy na listę strzelców wpisał się Moreno. Precyzyjne uderzenie w lewy dolny róg otworzyło wynik tej rywalizacji. Nie minął kwadrans, a goście świętowali kolejne trafienie. Tym razem do siatki trafił Moi Gomez, który znalazł trochę wolnej przestrzeni w polu karnym i z bliskiej odległości wpakował piłkę do bramki, tuż przy lewym słupku.

W 19. minucie Daniel Parejo podwyższył prowadzenie na 3:0 po kapitalnym uderzeniu z rzutu wolnego. Futbolówka nabrała odpowiedniej rotacji, minęła mur i wpadła do bramki w prawy dolny róg. Natomiast po półgodzinie gry Fer Nino strzelił kolejnego gola dla Villarrealu. Tym razem golkiper został pokonany sprytnym lobem. Błękitni spuścili głowy w dół. Przez chwilę wydawać się mogło, że będziemy świadkami prawdziwej deklasacji oraz różnicy klas.

Tymczasem po przerwie nie zobaczyliśmy więcej goli. Spotkanie zrobiło się bardziej wyrównane. Żółta łódź podwodna nie dawała za wygraną, dzielnie odpierając ataki przeciwnika. Z kolei Celta nie była w stanie znaleźć drogi do bramki. Ich gra w ofensywie pozostawiała wiele do życzenia. Dla gości to bardzo ważny triumf w walce o udział w Lidze Mistrzów w następnym sezonie.

Komentarze