Deja vu w meczu Villarreal – Real Madryt. Przewaga lidera stopniała

Real Madryt - Villarreal
Real Madryt - Villarreal Pressfocus

Hit kolejki w La Lidze nie spełnił oczekiwań. W spotkaniu Villarreal – Real Madryt był bowiem bezbramkowy remis. Oznacza to, że zespół ze stolicy Hiszpanii ma już tylko cztery punkty przewagi nad drugą w tabeli Sevillą.

Real ma czego żałować

Do meczu Villarreal Real Madryt obie drużyny przystąpiły bez swojego najlepszego napastnika. Gospodarzom nie mógł pomóc Gerard Moreno. Z kolei goście musieli radzić sobie bez Karima Benzemy. Obu graczy wykluczyła kontuzja.

Brak czołowych snajperów był ewidentnie widoczny na Estadio de la Ceramica. W pierwszej połowie meczu nie brakowało okazji strzeleckich. Villarreal wykreował ich sześć, a Real siedem. Piłkarze obu ekip mieli jednak problem z finalizacją akcji. Obejrzeliśmy bowiem ledwie dwa uderzenia.

Po zmianie niepodważalną przewagę mieli już Królewscy, którzy przejęli inicjatywę i zepchnęli rywala do defensywy. Zawodnicy Carlo Ancelottiego regularnie gościli w szesnastce Żółtej Łodzi Podwodnej i często zatrudniali jej bramkarza. Niemoc ofensywna jednak trwała. Ta mogła zostać przełamana jeszcze w samej końcówce, gdy sytuację sam na sam miał Luka Jovic. Serb uderzył w spojenie lewego słupka z bramką. Piłka po tym strzale trafiła do Nacho, który miał fenomenalną szansę. Gospodarzy od utraty gola uratował interweniujący z linii bramkowej defensor Serge Aurier. Tym samym zawodnicy obu klubów mogli mieć deja vu po ostatnim gwizdku sędziego. W ich poprzedniej ligowej konfrontacji też było 0:0.

Komentarze