Kompromitacja Juventusu. Żółta Łódź Podwodna płynie dalej

Villarreal wygrał 3:0 i awansował
Villarreal wygrał 3:0 i awansował Pressfocus

Przedmeczowe zapowiedzi w żadnym stopniu nie przygotowały nas na to, czego byliśmy świadkami na Allianz Stadium w Turynie. Villarreal rozgromił Juventus aż 3:0 i w pięknym stylu awansował do ćwierćfinału Ligi Mistrzów.

  • Juventus był wyraźnym faworytem meczu rewanżowego
  • Drużyna z Turynu miała wiele sytuacji bramkowych ale była nieskuteczna
  • Villarreal pewnie wygrał 3:0 i awansował do ćwierćfinału

Pierwsza połowa pod dyktando Juventusu

Kibice zgromadzeni na stadionie w Turynie spodziewali się szybko strzelonej bramki, która zapewniłaby Juventusowi komfort gry. Próbowali kolejno: w 11 minucie Morata, a 10 minut później dwukrotnie Dusan Vlahovic. Bramka Villarrealu była jednak jak zaczarowana. Bardzo dobrze interweniował kilka razy Geronimo Rulli. Goście pierwszy raz doszli do głosu w 22 minucie. Zza pola karnego próbował Lo Celso, ale piłka minimalnie minęła bramkę Wojciecha Szczęsnego. Stara Dama wykreowała sobie wiele dogodnych sytuacji bramkowych, jednak szwankowało wykończenie, a do szatni zespoły zeszły przy bezbramkowym remisie.

Zabójcza skuteczność gości po przerwie

Na drugą połowę podopieczni Massimiliano Allegreigo wyszli równie zmotywowani jak na pierwszą, jednak stopniowo zaczęło uchodzić z nich powietrze. Akcje nie miały już takiego polotu jak wcześniej, a u zawodników pojawiały sie pierwsze oznaki frustracji. W momencie gdy rywal pogrążył się w apatii, niespodziewany cios zadał Villarreal. Faulowany w polu karnym Juve był Francis Coquelin, a Szymon Marciniak po obejrzeniu powtórki wskazał na jedenasty metr. Do karnego podszedł Gerard Moreno i precyzyjnym strzałem umieścił piłkę w bramce. Wojciech Szczęsny miał futbolówkę na ręce, jednak uderzenie było zbyt mocne. Gospodarze wydawali się zszokowani tym, że to Żółta Łódź Podwodna zdobyła bramkę i jest bliżej awansu.

Kilka minut później po wrzutce z rzutu rożnego w polu karnym najlepiej odnalazł się Pau Torres, który niepilnowany oddał strzał z bliskiej odległości i podwyższył prowadzenie na 2:0. Nie Najlepiej zachowali się obrońcy gospodarzy, którzy kompletnie zgubili w tej sytuacji krycie. To był cios, po którym podopieczni Allegriego zwiesili już głowy. Możliwe, ze dlatego w 89 minucie meczu z piłką fatalnie minął się Danilo, który pozwolił przejąć ją Gerardowi Moreno. Hiszpan pomknął na bramkę, kolejny raz wyminął obrońcę i podał do niepilnowanego Danjumy. Strzał Holendra ręką zatrzymał Matthijs de Ligt. Sędzia drugi raz tego wieczoru odgwizdał rzut karny, który tym razem wykorzystał Dajnuma.

Juventus na łopatkach. Mimo wielu sytuacji w pierwszej połowie piłkarze z Turynu nie byli w stanie pokonać Rulliego. Skuteczności mogliby się uczyć od Villarrealu. Trzy celne strzały i trzy zdobyte bramki. Hiszpanie wskakują do ćwierćfinału.

Komentarze