Villarreal wygrywa w końcówce spotkania!

Santi Cazorla
Santi Cazorla fot. AFP7/Hepta/Sport Pictures

W ramach 28. kolejki La Liga na Estadio de Balaídos w Vigo, Celta rywalizowała z Villarrealem. Było to drugie spotkanie na hiszpańskich boiskach w sobotnie popołudnie. Pierwsza bramka padła dopiero w końcówce meczu. Ostatecznie Villarreal odniósł upragnione zwycięstwo 1:0 i przerwał fatalną serię meczów bez wygranej.

Czytaj dalej…

Od pierwszej minuty lepszą grę prezentowali podopieczni Javiera Calleja. Villarreal częściej utrzymywał się przy piłce i w przeciwieństwie do rywali, goście z łatwością konstruowali groźne sytuacje do objęcia prowadzenia. W 16. minucie świetną okazję zmarnował Santi Cazorla. Jego strzał poszybował w sam środek bramki. Chwilę później znakomitą postawą w polu karnym rywala wykazał się Iborra, który z pierwszej piłki oddał mocny strzał w światło bramki.

W ekipie gospodarzy najjaśniejszym punktem zespołu był bramkarz, Ruben Blanco. Młody Hiszpan znakomicie spisywał się w roli goalkeepera i podtrzymywał szanse na korzystny rezultat końcowy swojej drużyny.

Do przerwy gra Celty nie uległa zmianie. Gospodarze zostali zmuszeni do bronienia dostępu do bramki i czekaniu na odpowiedni moment do ataku z kontry. W akcjach ofensywnych zawodników z Vigo brakowało dokładności oraz dynamiki.

W drugiej odsłonie gra w ofensywie gości przypominała bicie głową w mur. Villarreal nadal kontrolował przebieg spotkania. Jednak, Celta zaczęła bronić się trochę wyżej od własnego pola karnego, a dobrze funkcjonująca druga linia zespołu udaremniała groźniejsze akcje rywali.

Niemoc gości została przełamana w doliczonym czasie gry. Gol od dłuższego czasu wisiał w powietrzu, a dominacja Villarrealu była zbyt duża, aby mogło być inaczej. W końcówce rywalizacji świetną akcją popisali się piłkarze Javiera Calleja. Na początku Blanco zdołał dwukrotnie obronić strzały przeciwnika, ale przy mocnym uderzeniu Triguerosa już skapitulował, a hiszpański pomocnik dał wyczekiwane prowadzenie swojej drużynie.

Celtowie muszą mieć się na baczności. Po 28. kolejce mogą znaleźć się w strefie spadkowej. Z kolei, w grze gości brakowało skuteczności i odpowiedniego wyczucia rytmu w większości akcji. Należy pamiętać, że było to dopiero pierwsze spotkanie po dwumiesięcznej przerwie.

Komentarze