Villarreal wypunktował rywala

Samuel Chukwueze
Samuel Chukwueze fot. PressFocus

Żółte Łodzie Podwodne potwierdziły w poniedziałek świetną formę na własnym stadionie w obecnym sezonie. Podopieczni Unaia Emeryego pokonali na Estadio de la Ceramica 2:0 Real Valladolid. Dla Villarreal była to czwarta z rzędu wygrana u siebie.

Czytaj dalej…

Villarreal do poniedziałkowego meczu przystępował w roli zdecydowanego faworyta. Goście z Valladolid, którzy w tym sezonie nie odnieśli ani jednego zwycięstwa, nie mieli po swojej stronie zbyt wielu argumentów. Dla gospodarzy była to natomiast szansa na odniesienie czwartego zwycięstwa i umocnienie się w czołówce ligowej tabeli.

Losy rywalizacji rozstrzygnęły się w pierwszej połowie, w której padły obie bramki. Wynik meczu w 21. minucie otworzył Samuel Chukwueze, który trafił do siatki pewnym uderzeniem z dziesięciu metrów po świetnym płaskim dograniu Alfonso Pedrazy z lewego skrzydła.

W 37. minucie gospodarze zdobyli drugiego gola. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego piłkę głową grał Paco Alcacer, a do bramki z najbliższej odległości trafił Pau Torres. Tym samym Żółte Łodzie Podwodne mogły w bardzo dobrych nastrojach schodzić do szatni na przerwę.

W drugiej odsłonie meczu Villarreal kontrolował wydarzenia na boisku, a w 64. minucie po raz trzeci umieścił piłkę w bramce rywali. Bramkarza Realu Valladolid strzałem głową po dośrodkowaniu z rzutu rożnego pokonał Gerard Moreno, ale ostatecznie gol nie został uznany. Arbiter po obejrzeniu powtórki dopatrzył się spalonego. Wynik 2:0 utrzymał się do ostatniego gwizdka sędziego.

Po poniedziałkowym meczu Villarreal awansował na trzecie miejsce w ligowej tabeli. Podopieczni Unaia Emery’ego mają na swoim koncie 15 punktów i tracą dwa oczka do prowadzącego Realu Sociedad. Obie drużyny rozdziela Real Madryt, który do tej pory zgromadził 16 punktów, ale ma również jedno spotkanie rozegrane mniej.

Komentarze