La Liga
La Liga

Villarreal ze zwycięstwem! Osłabiona Granada uległa Realowi Sociedad

Zakończyły się dwa kolejne mecze 9. kolejki La Liga. W pierwszym Getafe zostało pokonane przez Villarreal 1:3 (1:2). Nie zabrakło w tym meczu kontrowersji, gdyż przy golu Moreno, Alcacer znajdował się na spalonym. Real Sociedad pewnie poradził sobie z osłabioną Granadą, wygrywając 2:0 (2:0).

Czytaj dalej…

Getafe – Villarreal

W pierwszej połowie dało się dostrzec lekką przewagę gości, chociaż obie drużyny miały okazje aby zdobyć bramkę. Villarreal bardzo szybko postanowił wyjść na prowadzenie, bo już w 11. minucie. Bardzo ładne podanie przez całe boisko otrzymał Gaspar. Zgrał futbolówkę do lepiej ustawionego Alcacera, a ten miał czas aby przyjąć piłkę i posłać ją między nogi bezradnego bramkarza.

Gospodarze postanowili szybko odpowiedzieć. W 16. minucie bramkarz Getafe zdecydował się daleko wybić piłkę. Ta została odbita przez obrońców i spadła pod nogi Arambarriego. Urugwajczyk wypuścił sobie nieco futbolówkę i oddał potężny strzał z dystansu prosto w okienko bramki.

Getafe nie cieszyło się zbyt długo z prowadzenia, bo bramkę na 1:2 stracili dosłownie chwilę później, bo w 17. minucie. Bardzo ładną akcję w polu karnym gospodarzy wykreowali zawodnicy Villarrealu. Po wymianie podań Trigueros umieścił futbolówkę w bramce z bardzo bliskiej odległości.

W drugiej połowie Getafe zdecydowanie częściej atakowało bramkę rywali i za wszelką cenę chciało odrobić wynik. Mimo sporej ilości wypracowanych okazji bardzo często zawodziła skuteczność napastników.

W 62. minucie piłkarze Villarrealu wykorzystali jedyną swoją dogodną okazję, wypracowaną w tej odsłonie spotkania. Podanie od Moreno otrzymał Alcacer, który był na minimalnym spalonym. Hiszpan popędził w kierunku pola karnego i odegrał futbolówkę do kolegi. Ten pewnym strzałem na pustą bramkę ustalił wynik spotkania na 1:3.

Real Sociedad – Granada

Do dzisiejszego meczu Granada przystępowała w bardzo osłabionym składzie. Już od pierwszego gwizdka spotkanie zostało zdominowane przez gospodarzy. W 22. minucie wynik spotkanie otworzył Nacho Monreal. Real Sociedad wykonywał wtedy rzut rożny, a piłka odbiła się od dwóch zawodników i spadła pod nogi doświadczonego Hiszpana. Ten z ostrego kąta oddał mocny strzał między nogami bramkarza.

Chwilę później, bo w 27. minucie gospodarze wyprowadzili drugi cios. Wtedy to po faulu Jose Sancheza Martineza sędzia podyktował rzut karny. Do futbolówki podszedł Oyarzabal, który pewnie zamienił jedenastkę na bramkę.

Druga połowa również była bardzo jednostronna. Gospodarze już w 54. minucie mieli doskonałą okazję do zdobycia gola. Rzut karny zmarnował jednak Willan Jose. Debiutujący Angel Jimenez obronił jedenastkę.

W 86. minucie czerwoną kartkę otrzymał Le Normand, który sfaulował zawodnika wychodzącego w sytuacji sam na sam z bramkarzem. Od tego momentu w gra Realu Sociedad zaczęło wyglądać nieco bardziej nerwowo. W 93. minucie David Silva sprokurował rzut karny. Do futbolówki podszedł Machis, ale nie zdołał on pokonać bramkarza. Końocwy rezultat to 2:0.

Komentarze