Vinicius o przedłużeniu umowy: to dopiero początek

Vinicius
Vinicius PressFocus

W najbliższych dniach Vinicius ma podpisać nowy kontrakt, wiążący go z Realem Madryt do 2027 roku. Brazylijczyk w ostatnim wywiadzie podkreślił swoje oddanie dla białej koszulki i zapowiada, że miniony sezon to dla niego dopiero początek.

  • Po niełatwym starcie w Realu Madryt, Vinicius zaliczył spektakularny sezon 2021/2022
  • Choć Brazylijczyk ma umowę ważną do 2024 roku, jest jednym z najgorzej opłacanych zawodników w składzie
  • Królewscy chcą to zmienić, przedstawiając kontrakt do 2027 roku i zawierający klauzulę w wysokości miliarda euro
  • 21-latek podkreśla, że to dopiero początek jego drogi w białych barwach

Vinicius: zostaję w największym klubie na świecie

Vinicius ma za sobą przełomowy sezon. Za czasów Zinedine’a Zidane’a Brazylijczyk jawił się jako błyskotliwy skrzydłowy z problemami z podejmowaniem odpowiednich decyzji w kluczowych momentach meczów Realu Madryt. Pod wodzą Carlo Ancelottiego gra 21-latka odmieniła się, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Skrzydłowy do efektowności dołożył zabójczą precyzję we wrogim polu karnym, a Królewscy zakończyli sezon z podwójną koroną.

Choć obecny kontrakt Viniciusa wiąże go z Los Blancos do 2024 roku, jest na jego mocy jednym z najsłabiej opłacanych zawodników w zespole. To ma się nijak do jego pozycji na boisku. Florentino Perez chce to zmienić. W ciągu najbliższych dni Brazylijczyk ma podpisać nową umowę. Będzie ona wiązała się ze znaczną podwyżką i obowiązywać będzie do 30 czerwca 2027 roku. Ponadto zawarto w niej klauzulę odstępnego w wysokości miliarda euro. Sam gracz nigdy nie miał wątpliwości, co do pozostania na Santiago Bernabeu.

Będę kontynuował karierę w największym klubie na świecie. To dopiero początek. Mam wiele rzeczy do zdobycia. Mam nadzieję, że do końca kariery zdobędę jeszcze wiele trofeów. To normalne, że rozwój zajął mi sporo czasu. Pominąłem wiele etapów zwyczajowego treningu. Zostałem zawodowcem w wieku 16 lat, nie byłem wówczas do końca uformowany. Real nakłada na graczy dużą presję. Miałem jednak pomoc Benzemy, Marcelo i Casemiro, którzy są bardzo doświadczeni. Zawszę ewoluuję. Miniony sezon był dobry, więc liczę, że kolejny będzie jeszcze lepszy – powiedział skrzydłowy w rozmowie ze SporTV.

Vinicius rozegrał w minionym sezonie 52 mecze dla Królewskich. Zanotował w nich 22 bramki i 20 asyst.

Komentarze