Weteran opuści Barceloną. Sprawa przesądzona

Piłkarze Barcelony
Piłkarze Barcelony Pressfocus

W ubiegłym roku Dani Alves i Barcelona wznowili współpracę po kilku latach. Ponowna przygoda Brazylijczyka na Camp Nou zakończy się już wkrótce.

  • Dani Alves liczył na to, że zostanie w Barcelonie dłużej, niż do końca czerwca tego roku
  • Inną opinię na klub z siedzibą na Camp Nou
  • Barcelona zdecydowała się rozstać z 39-latkiem

Barcelona i Alves z rozbieżną wizją

Xavi po objęciu funkcji trenera Barcelony nie potrzebował wiele czasu na zrozumienie, że drużyna ma wyraźne braki na prawej obronie. Blaugrana zmaga się z kłopotami finansowymi, więc Xavi mógł zapomnieć o transferze gotówkowym na tę pozycję. Pomocy swojemu byłemu koledze z drużyny postanowił udzielić Dani Alves, który wówczas był bez klubu. Brazylijczyk zgodził się wrócić na Camp Nou po ponad sześciu latach i grać właściwie za darmo.

Alves okazał się bardzo cennym wzmocnieniem dla Xaviego, który korzystał z niego często. Brazylijczyk na murawie spędził prawie 1400 minut. Zagrał 17 spotkań. Strzelił w nich jednego gola oraz zaliczył trzy asysty. 39-latek liczył, że swoje statystyki poprawi w kolejnych rozgrywkach. Wiadomo jednak, że do tego nie dojdzie.

Kontrakt Alvesa obowiązuje do 30 czerwca tego roku. Brazylijczyk pragnął go przedłużyć, ponieważ chce się należycie przygotować do mundialu w Katarze, który zaplanowano na przełom listopada i grudnia tego roku. 39-latek formy musi szukać gdzie indziej. Dzisiaj (15 czerwca) został on poinformowany przez Barcelonę, że współpraca nie będzie kontynuowana. Tym samym Alves pożegna się z Blaugraną po raz drugi. Tym razem bez szans na powrót w roli piłkarza.

Czytaj także: Zawodnicy wracający z wypożyczeń problemem dla Barcy

Komentarze