Poważny plan finansowy Barcelony, spodziewany duży zysk

Joan Laporta
Joan Laporta fot. PressFocus

Władze FC Barcelony przygotowały już prognozę finansową na najbliższy sezon. Spodziewane są przychody na poziomie 1,3 miliarda euro, co jest możliwe dzięki uruchomieniu dwóch kolejnych dźwigni finansowych. To oznacza, że kapitał własny stałby się dodatni na poziomie 50 milionów euro.

  • FC Barcelona powoli wychodzi z problemów finansowych, które trapią ją od kilkunastu miesięcy
  • Władze prognozują, że w sezonie 2022/2023 przychody wyniosą nawet 1,3 miliarda euro
  • To oznacza, że kapitał dodatni stałby się dodatni na poziomie 50 milionów euro

Dźwignie finansowe kluczem w zarządzaniu

Joan Laporta i Mateu Alemany podjęli się bardzo trudnego wyzwania, jakim jest wyciągnięcie FC Barcelony z poważnych kłopotów finansowych, przy jednoczesnym utrzymaniu wysokiego poziomu sportowego. Na ten moment ich pracę można oceniać bardzo pozytywnie, a kolejne ruchy klubu na rynku transferowym imponują całemu piłkarskiemu środowisku.

FC Barcelona zamknęła sezon 2021/2022 z zyskiem około 100 milionów euro i ujemnym kapitałem własnym na poziomie – 350 milionów euro. Prognozy na zbliżającą się kampanię są zdecydowanie bardziej optymistyczne.

Władze klubu spodziewają się przychodu na poziomie około 1,3 miliarda euro. Będzie to możliwe dzięki uruchomieniu dwóch kolejnych dźwigni finansowych – przeniesienia 15% praw telewizyjnych na Sixth Street za 400 milionów euro, a także sprzedaż 25% w Barca Studios firmie Socios.com za 100 milionów euro.

Codzienna działalność klubu miałaby zagwarantować 800 milionów euro, co po zsumowaniu z wymienionymi wyżej działaniami zapewniłoby kwotę na poziomie 1,3 miliarda euro. Przewidywane wydatki to z kolei 900 milionów euro, co koniec końców oznaczałoby zysk w wysokości 400 milionów euro. Dzięki temu kapitał własny klubu wzrósłby do 50 milionów euro.

Wydatki na wynagrodzenia opiewają na 620 milionach euro, natomiast limit płacowy wynosi 680 milionów euro. Jeżeli FC Barcelona będzie miała problem z zarejestrowaniem swoich nowych nabytków, wówczas uruchomiona zostanie czwarta dźwignia finansowa, gwarantująca 100 milionów euro. W klubie jednak wierzą, że uda się tego uniknąć.

Zobacz również: Laporta odpowiada krytykom. ”Jestem tutaj, by chronić Barcelonę”

Komentarze