Piłkarze Realu Madryt gratulują Edenowi Hazardowi
Piłkarze Realu Madryt gratulują Edenowi Hazardowi fot. PressFocus

Wymarzony powrót Hazarda! Beniaminek bez szans w Madrycie

Na stadionie Alfredo di Stéfano, Real Madryt rywalizował z Huescą w ramach 8 kolejki La Liga. Tegoroczny beniaminek z początku sprawiał spore problemy gospodarzom. Grał bez kompleksów i nie raz był bliski objęcia prowadzenia. Niemoc w ofensywie Realu chwilę przed przerwą nieoczekiwanie zażegnał Eden Hazard, który po raz pierwszy od dłuższego czasu znalazł się w wyjściowej jedenastce. Ostatecznie mecz zakończył się pewnym zwycięstwem Królewskich 4:1 (2:0).

Czytaj dalej…

Nerwowy początek

Po raz pierwszy w tym sezonie od pierwszych minut w barwach Realu zobaczyliśmy Edena Hazarda. Trzeba przyznać, że Królewscy coraz częściej mają problemy z koncentracją. Podopieczni Zinedine Zidane w premierowej odsłonie popełnili kilka prostych błędów, które w konsekwencji mogły zakończyć się utratą gola. Dodatkowo obie drużyny prezentowały ofensywny futbol, a piłka niemal co chwilę krążyła od bramki do bramki.

Odrodzenie Hazarda i bramki do szatni

Real zdążył przejąć inicjatywę tuż przed przerwą. Królewscy dzięki wyższej jakości piłkarskiej byli zdecydowanie groźniejsi pod polem karnym rywala. W 40. minucie na listę strzelców wpisał się Eden Hazard. Belg skorzystał z wolnego miejsca, uciekł obrońcom i jeszcze sprzed pola karnego huknął w kierunku lewego rogu bramki. Siła uderzenia była na tyle mocna, że golkiper nie miał szans na skuteczną interwencję. Dla 29-letniego skrzydłowego to zaledwie drugie trafienie od początku gry w Realu Madryt. Gospodarze od momentu wyjścia na prowadzenie grali pewniej i chwilę przed przerwą prowadzenie podwyższył Karim Benzema. Francuz w swoim stylu dopadł do centry w polu karnym, przyjął piłkę klatką piersiową, a po chwili uderzył w kierunku dalszego słupka z bliskiej odległości.

Gole padały również po przerwie

Drugą połowę kapitalnie rozpoczęli Królewscy. Już w 54. minucie wynik na 3:0 ustalił Valverde. 22-letni Urugwajczyk odebrał wysokie podanie od Karima Benzemy, przyjął piłkę na skraju szesnastki i płaskim strzałem zmieścił futbolówkę tuż przy lewym słupku. Goście mając wysokie prowadzenie, znów stracili czujność. Pod koniec spotkania kontaktowe trafienie dla Hueski strzelił David Ferreiro. Doświadczony pomocnik gości na wślizgu wtrącił piłkę do bramki, tym samym świetnie wykańczając akcję zapoczątkowaną z lewej flanki. Real nie zamierzał odpuszczać i jeszcze w doliczonym czasie gry z dubletu mógł cieszyć się Benzema. Napastnik Realu z bliska zaskoczył bramkarza strzałem z głowy. Przy całej akcji świetnie zachował się Rodrygo, który znalazł swoim zagraniem lepiej ustawionego kolegę. Dobra współpraca w ofensywie przyczyniła się do spokojnego oraz pewnego zwycięstwa Królewskich, dzięki czemu Real na dłużej utrzyma miejsce w czołówce tabeli.

Komentarze