Hat-trick Lozano, bramkarz uratował Espanyol

Choco Lozano
Choco Lozano PressFocus

Na wtorek zaplanowano trzy spotkania jedenastej kolejki La Ligi. Choć brakuje w niej oczywistych hitów, emocji z pewnością nie zabraknie. Najbardziej interesujący wydawał się pojedynek Espanyolu z Athletikiem, który zakończył się remisem.

Ważny triumf gospodarzy

Pojedynek dwóch ekip walczących o utrzymanie, to dla nich zwykle mecz niezwykle istotny. Tym razem górą z niego wyszło Deportivo Alaves. Tuż po zmianie stron Baskowie wykonywali rzut rożny. Victor Laguardia przedłużył dośrodkowanie, a do siatki z bliska trafił Mamadou N’Diaye. W końcówce Guido Carrillo z Elche trafił do bramki gospodarzy po ładnej przewrotce, ale w sytuacji podobnej do tej z finału Ligi Narodów i trafienia Kyliana Mbappe arbiter zdecydował się podyktować spalonego.

Świetny Diego Lopez zatrzymał Athletic

Espanyol szybko wyszedł na prowadzenie, gdy Vesga sprokurował rzut karny, a tego na gola zamienił Raul de Tomas. Athletic Club wielokrotnie atakował na bramkę Diego Lopeza, ale Baskowie zdołali pokonać doświadczonego bramkarza tylko raz. Na początku drugiej połowy Inigo Lekue wypracował bramkę Inakiego Williamsa, która zapewniła gościom remis. W samej końcówce bezpośrednią czerwoną kartkę obejrzał jeszcze Raul de Tomas, więc wiemy już, że w przyszłym meczu nie przedłuży swej serii spotkań ze zdobytym golem do pięciu.

Hat-trick Lozano nie wystarczył

Cadiz świetnie wszedł w mecz na stadionie Villarrealu, a błyszczał zwłaszcza Choco Lozano. W 52. minucie Honduranin skompletował już hat-tricka, a na tablicy widniał wynik 3:1. Gospodarze wzięli się jednak do roboty. Najpierw kontakt złapał Dia, a w ostatniej chwili remis Żółtej Łodzi Podwodnej zapewnił Arnaut Danjuma.

Aktualna tabela La Liga

Komentarze