Wysoka wygrana Mallorki!

La Liga
La Liga

Piłkarze Realu Mallorca niespodziewanie wygrali u siebie z Celtą Vigo aż 5:1. Dzięki temu gospodarze do pozycji gwarantującej utrzymanie w Primera Division tracą już tylko 5 punktów.

Czytaj dalej…

Mecz na Visit Mallorca Estadi miał duże znaczenie dla obu drużyn, ponieważ walczą one o pozostanie w Primera Division. Gospodarze w przypadku porażki traciliby do będącej na ostatnim bezpiecznym miejscu Celty, już 11 punktów, co byłoby bardzo trudne do odrobienia.

Lepiej spotkanie rozpoczęli goście, którzy stworzyli sobie kilka sytuacji bramkowych. W 7. minucie arbiter podyktował rzut karny dla gospodarzy, po tym, jak według niego Mina faulował Rodrigueza. Sędzia nie był jednak przekonany i po ponad pięciu minutach analizy VAR, podtrzymał swoją decyzję. Do piłki podszedł Budimir, który skutecznie uderzył w lewy róg bramki i zdobył swojego 11. gola w tym sezonie.

Piłkarze Celty dominowali w posiadaniu piłki oraz mieli zdecydowanie lepsze okazje strzeleckie, ale to Mallorca w 27. minucie podwyższyła prowadzenie na 2:0. Cucho wygrał rywalizację o piłkę i tuż zza pola karnego przymierzył dokładnie w prawy dolny róg bramki, czym wyraźnie zaskoczył Blanco.

5 minut przed końcem pierwszej połowy było już 3:0. Baba zagrał ze środka boiska na prawe skrzydło do Kubo, Japończyk podał między obrońców do Pozo, który minął rywala i precyzyjnie uderzył w lewy róg bramki.

Po przerwie goście szybko, bo już w 50. minucie zdobyli gola na 1:3. Sędzia podyktował drugi w tym meczu rzut karny, tym razem dla Celty. Odpowiedzialność wziął na siebie Aspas, który uderzył pewnie z jedenastu metrów.

Radość Celty nie trwała długo, ponieważ dwie minuty później Mallorca strzeliła na 4:1. Sevilla odegrał do wchodzącego w pole karne Budimira, Chorwat wygrał pojedynek z Araujo i ze spokojem skierował piłkę do bramki.

Gospodarze nie zadowolili się tym wynikiem i atakowali dalej, co sprawiło, że po godzinie gry prowadzili różnicą czterech bramek. Kubo zagrał do niepilnowanego Sevilli, który miał bardzo dużo miejsca wokół siebie. Hiszpan zszedł na prawą nogę i kapitalnie przymierzył zza pola karnego, piłka po jego uderzeniu odbiła się od słupka i wpadła do siatki.

Piłkarze Celty mogą być rozczarowaniu po tym spotkaniu. Pierwszego gola stracili po wątpliwie podyktowanym rzucie karnym, ale dalej stwarzali sobie groźne sytuacje. Mimo tego, to gospodarze strzelali kolejne gole, wykorzystując błędy w obronie gości. Ostatecznie Mallorca wygrała zasłużenie, dzięki czemu może znowu uwierzyć w utrzymanie w La Liga.

W następnej kolejce podbudowana wygraną Mallorca, zagra w Madrycie Atletico. Z kolei Celta podejmie u siebie Real Betis.

Komentarze