Przepisy La Liga stoją na przeszkodzie transferu Frenkiego de Jonga?

Frenkie de Jong
Frenkie de Jong Pressfocus

Negocjacje ws. transferu Frenkiego de Jonga do Manchesteru United nie posuwają się do przodu. FC Barcelona nie zamierza zaakceptować zbyt niskiej finansowo oferty Czerwonych Diabłów, a o impas w kwestii porozumienia obwinia przepisy La Liga.

  • FC Barcelona chce zarobić jak najwięcej na sprzedaży Holendra
  • Manchester United jak na razie nie spełnił finansowych wymagań Dumy Katalonii
  • Zarząd klubu swoje oczekiwania argumentuje przepisami La Liga

Zdaniem zarządu Barcy klub jest krzywdzony przez działania La Liga

Manchester United i FC Barcelona od wielu tygodni negocjują transfer Frenkiego de Jonga. Zarząd wicemistrzów Hiszpanii uważa, że Holender nie spełnił na Camp Nou pokładanych w nim nadziei. Ponadto potrzebuje bardzo środków z jego sprzedaży, by móc zrealizować swoje cele transferowe. Czerwone Diabły do tej pory według angielskich mediów złożyły dwie oferty za pomocnika, podczas gdy hiszpańscy dziennikarze informują, że żadna oficjalna oferta do klubu nie wpłynęła. 

Jak donosi ESPN, o impas w negocjacjach Barca obwinia przepisy narzucone przez La Liga. Klub jest mocno zadłużony, wobec czego przepisy ligi hiszpańskiej zezwalają im jedynie na wydanie na transfery ⅓ przychodu. Ma to za zadanie ograniczać ewentualność pogłębiania się kryzysu finansowego.

Blaugrana domaga się zatem przynajmniej 73 milionów funtów za Frenkiego de Jonga, by  móc przeznaczyć jak największą część zarobionej na jego potencjalnym transferze kwoty na niezbędne wzmocnienia. Mówi się o Raphinii, czy Bernardo Silvie. Jak do tej pory ekipa z Old Trafford nastawiała się na wydatek rzędu 50-60 milionów funtów.

Zarząd Barcy tłumaczy, że w kwestii transferu ma związane ręce. Nie może obniżyć swoich oczekiwań, bo w takim przypadku zabraknie środków na zrealizowanie niezbędnych dla klubu transferów.

Czytaj dalej: Xavi nakłania wciąż władze Barcelony do przedłużenia umowy z Dembele

Komentarze