Poznaliśmy kadrę Barcy na mecz z Realem Sociedad

Piłkarze FC Barcelony
Piłkarze FC Barcelony Pressfocus

FC Barcelona podała oficjalną kadrę na spotkanie z Realem Sociedad. Znów zabrakło w niej Sergino Desta i Julesa Kounde, który nie został jeszcze zarejestrowany. Jest za to Robert Lewandowski, który obchodzi dzisiaj 34 urodziny.

  • FC Barcelona podała oficjalną kadrę na mecz 2. kolejki La Liga
  • Zabrakło w niej zawieszonego Busquetsa, a takze Sergino Desta i Julesa Kounde
  • W kadrze znalazł się niedzielny jubilat – Robert Lewandowski

Niewielkie zmiany w kadrze na mecz z Sociedadem

W 1. kolejce La Liga FC Barcelona mocno rozczarowała kibiców i zremisowała jedynie z Rayo Vallecano 0:0. Trudno było pochwalić za ten mecz jakiegokolwiek piłkarza poza Markiem-Andre Ter Stegenem, a także Frenkiem de Jongiem który dał dobrą zmianę. Zawiódł nieco Robert Lewandowski, który starał się jak mógł, ale nie udało mu się strzelić tego wieczora gola.  

Duma Katalonii podała oficjalną kadrę na spotkanie z Realem Sociedad, która różni się od tej powołanej na mecz z Rayo jedynie brakiem obecności Sergio Busquetsa, który jest zawieszony. Znów zabrakło w niej miejsca dla Sergino Desta, który jak podaje Gerard Romero jest wypychany z Barcy. Sztab szkoleniowy miał mu przekazać, że na niego nie liczy i oczekuje, że Amerykanin odejdzie jeszcze przed końcem okienka. Nie znalazł się w niej także Jules Kounde, który wciąż nie został zarejestrowany przez klub.

W kadrze jest za to Robert Lewandowski, który obchodzi 34. urodziny. Kibice mają ogromną nadzieję, że Polak sprawi sobie, a także im prezent i strzeli w meczu z Realem Sociedad choć jednego gola. Początek spotkania 21 sierpnia w niedzielę o godzinie 22:00 na Reale Stadium w San Sebastian. 

Lista powołanych na mecz z Realem Sociedad:

Bramkarze: Ter Stegen, Pena, Tenas.

Obrońcy: Pique, Araujo, Christensen, Alba, Roberto, Garcia, Balde

Pomocnicy: Pedri, Pjanić, Kessie, De Jong, Gavi, Torre.

Napastnicy: Dembele, Lewandowski, Fati, Ferran, Memphis, Aubameyang, Raphinha

Czytaj też: Barcelona to zbyt duże wyzwanie dla Xaviego?

Komentarze