Grad bramek w Petersburgu, niezła zaliczka Betisu

Andres Guardado
Andres Guardado PressFocus

Zenit Sankt Petersburg uległ u siebie Realowi Betis (2:3). Andaluzyjczycy prowadzili już dwiema bramkami, by pozwolić rywalowi wyrównać. Ostatecznie wynik ustalił Andres Guardado.

  • Real Betis wygrał na wyjeździe z Zenitem Sankt Petersburg (3:2)
  • Gole dla Andaluzyjczyków strzelali Guido Rodriguez, Willian Jose i Andres Guardado
  • Tym samym Verdiblancos mają lekką przewagę przed rewanżem, do którego dojdzie za tydzień

Betis mógł zapewnić sobie awans, ale stracił koncentrację

Real Betis fenomenalnie wszedł w spotkanie z Zenitem Sankt Petersburg. Już w ósmej minucie dośrodkowanie Joaquina z rzutu wolnego na bramkę zamienił Guido Rodriguez. Po kolejnych dziesięciu minutach Verdiblancos zaliczyli świetny odbiór na połowie boiska i rozegrali szybką kontrę. Tę strzałem z linii pola karnego zakończył Willian Jose, podwajając przewagę gości.

Później, jednak, Hiszpanie stracili koncentrację. Zenit rozegrał szybką akcję, którą napędził Malcom. Wiaczesław Karawajew precyzyjnie dośrodkował, a Artiom Dziuba strzelił gola kontaktowego. Po chwili na tablicy wyników widniał już remis. Po akcji lewą stroną Wendel ładnie odnalazł Malcoma. Były gracz Barcelony wpadł w pole karne i płaskim strzałem wyrównał wynik meczu.

Jeszcze przed przerwą Betis odzyskał jednak przewagę. Drogę do siatki odnalazł Andres Guardado. W drugiej połowie oba zespoły zaprezentowały fanom mniej fajerwerków. Wynik się nie zmienił, co oznacza, że za tydzień – już grając u siebie – Verdiblancos będą rozpoczynać z niewielką przewagą.

Komentarze