Luka Jović
Luka Jović PressFocus

Zidane żegna Jovicia. “Kupiliśmy go jako napastnika zdobywającego gole”

Real Madryt w czwartek zmierzy się z Athletikiem Bilbao w półfinale Superpucharu Hiszpanii. Zidane odpowiadał na pytania mediów.

W ostatnim tygodniu w kontekście Realu Madryt najrzadziej wspominano w kontekście czysto sportowym. Częściej rozmawiano o odejściu Luki Jovicia, rzadkich okazjach do gry Martina Odegaarda czy krytycznych, wobec Zinedine’a Zidane’a, słowach Javiera Tebasa. Ciekawe było też to, że Królewscy po remisie w Pampelunie (0:0) nie mogli udać się do Madrytu, tylko bezpośrednio do Malagi, gdzie zagrają z Athletikiem.

Mamy dobre odczucia. Jesteśmy tu od czterech dni i przygotowujemy się do spotkania. Wiemy, że będziemy musieli rywalizować, bo mierzymy się z mocnym rywalem – zapowiedział przed półfinałem Zinedine Zidane.

W ciągu tygodnia francuski trener przeprowadził rozmowę z Martinem Odegaardem. Norweg w zeszłym sezonie był gwiazdą Realu Sociedad, ale w barwach Królewskich wystąpił rozegrał zaledwie 367 minut.

Powiedziałem mu, żeby pracował. Martin to gracz, którego chciałem w Madrycie. Z pewnością odniesie tu sukces. Rzeczywiście ostatnio nie grał zbyt często, ale ważne, by dalej pracował i wówczas dostanie swoje minuty. W karierze piłkarza są różne momenty, ale ja oceniam go pozytywnie – powiedział o młodej gwieździe Zidane.

Prezes LaLiga, Javier Tebas, powiedział niedawno, że wypowiedzi trenera Realu Madryt o murawie, na jakiej Królewscy zagrali z Osasuną, były tylko wymówkami po kiepskim meczu. Zidane wstępnie nie chciał tego komentować, ale ostatecznie powiedział, że “to go nie boli i nie ma znaczenia. To nie była wymówka, tylko stwierdzenie faktu”.

Innym tematem, którego unikał Francuz, było odejście Luki Jovicia na wypożyczenie Serba do Eintrachtu. Podkreślał, że napastnik jest z resztą zawodników i że nadal pozostaje graczem Królewskich. Ostatecznie jednak rozwinął swoją myśl.

Sprowadziliśmy Lukę jako napastnika zdobywającego gole. Strzelał mnóstwo bramek i tego od niego chcieliśmy. Miał 21 lat, był młody, wymagaliśmy i nadal wymagamy od niego trafień. Nie miał szczęścia, do tego doszły problemy z aklimatyzacją, kontuzje. Gdy ma się 21 lat, nie jest łatwo. Ma swoje umiejętności i zawsze będzie je mieć, nie mam co do tego wątpliwości – ocenił podopiecznego Zidane. Jović, wedle ostatnich doniesień, jest już we Frankfurcie, gdzie sfinalizuje swoje wypożyczenie do byłego klubu.

Real Madryt zmierzy się dziś wieczorem z Athletikiem Bilbao w półfinale Superpucharu Hiszpanii. W finale na zwycięzcę tego pojedynku czeka już Barcelona.

Komentarze