Zmasowane ataki nie pomogły, Athletic Bilbao drugim finalistą

Karim Benzema
Karim Benzema Pressfocus

Real Madryt przegrał 1:2 (0:2) z Athletic Bilbao w półfinałowym meczu Superpucharu Hiszpanii. Królewscy w pierwszej połowie stracili dwie bramki i mimo zmasowanych ataków w drugiej połowie, zdołali jedynie zdobyć trafienie kontaktowe. W związku z tym goście dzisiejszego spotkania zmierzą się w niedzielę z FC Barceloną.

Mecz nie najlepiej zaczął się dla Królewskich. Stracili oni bramkę przy pierwszej dogodnej sytuacji dla Atletic Bilbao. W 18. minucie Raul Garcia wyszedł na czystą pozycję i dzięki podaniu Daniego Garcii znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem Realu Madryt. Thibaut Courtois został pokonany płaskim uderzeniem w kierunku dalszego słupka, a goście dosyć niespodziewanie objęli prowadzenie.

Real Madryt w pierwszej połowie atakował częściej niż ich rywale, ale piłkarze Los Blancos nie potrafili znaleźć sposobu na pokonanie defensywy gości. Zemściło się to w 38. minucie. Wtedy to Lucas Vazquez popełnił faul w polu karny, dlatego sędzia wskazał na wapno. Do jedenastki podszedł Raul Garcia, który po raz drugi pokonał belgijskiego golkipera.

Real Madryt na drugą połowę wyszedł mocno zmotywowany. Zmasowane ataki gospodarzy, coraz częściej zagrażały bramce przeciwnika. Bliskim zdobycia gola był Marco Asensio, jednak uderzenie Hiszpana zostało skierowane w poprzeczkę. Po chwili skrzydłowy po raz drugi trafił w obramowanie bramki.

W 73. minucie bramkę kontaktową zdobył Karim Benzema. Napastnik otrzymał piłkę od Casemiro i z bliskiej odległości pokonał bramkarza. Trafienie Francuza zostało jednak poddane weryfikacji VAR. Po chwili arbiter uznał, że Królewscy prawidłowo zdobyli bramkę.

Bramka kontaktowa dodała skrzydeł Królewskim. W 83. minucie do siatki ponownie trafił Benzema, ale tym razem Francuz został przyłapany na spalonym. Gdy już wybijała ostatnia minuta doliczonego czasu gry, to arbiter Juan Martinez Munuera zdecydował się ponownie na weryfikację VAR. Sprawdzał, czy Realowi Madryt nie należał się rzut karny. Po dłuższej analizie sędzia nie przyznał Królewskim jedenastki, dlatego końcowy wynik to 1:2.

Komentarze

Na temat “Zmasowane ataki nie pomogły, Athletic Bilbao drugim finalistą

Bardzo dobry mecz Athletic czy tak słaby Real? Wszystkiego po trochu.
Widać u Basków chęć gry do przodu i przygotowanie motoryczne. Dla kibiców Realu pięknie się zaczyna rok. Jeszcze 2 mecze i Barcelona nas mignie w tabeli. Brak wszystkiego, non stop stare pierdzenie w bok i wrzuta. Brakuje zęba u większości zawodników, same panienki, zero przepychania, walki do końca o piłke, strata i szybki powrót i odbiór, wszystkiego brakuje. Nie wspominam o grze kombinacyjnej w przodzie bo tego wogóle nie ma. Bramkarz jest tak pospinany przy tych wykopach że strach na to patrzeć gdzie ta piłka wyląduje. Kiepsko to wygląda. Athletic zasłużenie wygrało i Garcia się odgryzł za tą czerwiń w lidze. Baskowie jak zagrają w niedziele z pazurem i sie nie przestraszą to są w stanie wygrać finał. Teraz licze na nich 😉