“Zniszczył wszystko w rekordowym czasie”

Marcelino
Marcelino Pressfocus

Kibice Valencii są niezadowoleni z działań swojego właściciela. Petera Lima skrytykował też były szkoleniowiec tego klubu w latach 2017-2019.

  • Valencia pod wodzą Marcelina punktowała bardzo dobrze
  • Peter Lim zwolnił Hiszpana w 2019 roku
  • Zdaniem byłego trenera tego klubu, właściciel Peter Lim niszczy to, na co ciężko pracowało mnóstwo osób

Valencia wygrała mimo niechęci właściciela

Po siedmiu kolejkach La Ligi, Valencia znajduje się na dziewiątym miejscu. Kilka lat temu Nietoperze potrafili jednak być w czołówce tabeli i awansować do fazy grupowej Ligi Mistrzów. Autorem tych sukcesów był Marcelino, który prowadził klub w latach 2017-2019. Praca Hiszpana szła jednak na marne przez właściciela, który nie radził sobie z zarządzaniem Valencią.

Klub się rozwijał. Kibice, zawodnicy, sztab szkoleniowy, dyrektor sportowy, dyrektor generalny – wszyscy zbudowali dobry zespół, który wyraźnie szedł w górę. Wtedy pojawił się właściciel, który zniszczył wszystko w rekordowym czasie. Zrobił to tak szybko, że można było zadzwonić do Księgi Rekordów Guinnessa – powiedział Marcelino odnośnie Petera Lima. Właściciel Valencii odradzał Hiszpanowi granie pierwszym składem w Pucharze Króla, w którym finalnie Nietoperze ograły Barcelonę.

 – Powiedziano nam, żebyśmy nie próbowali zdobyć pucharu, żebyśmy nie grali najlepszym składem. Zrobiliśmy to, co powinno być naturalne dla takiego klubu, jak Valencia, która musi myśleć o wygrywaniu – wyjawił Marcelino, zwolniony z Valencii na początku sezonu 2019/2020.

Czytaj także: Sevilla z nowym trenerem. Powrót do klubu

Komentarze