Barcelona zalega fortunę innym klubom za transfery

Joan Laporta
Joan Laporta PressFocus

Rozkładanie transakcji na raty nie jest niczym nowym w świecie futbolu, ale FC Barcelona zalega innym klubom ponad 150 milionów euro za transfery aż sześciu zawodników.

  • Barcelona nie rozliczyła się m.in. z Ajaxem czy Liverpoolem
  • Wśród „niespłaconych” piłkarzy są nawet tacy, których już nie ma w Katalonii
  • „Blaugrana” jest winna innym klubom dokładnie 151,5 mln euro

Barcelona jeszcze nie wybrnęła z kłopotów finansowych

Dziennikarze hiszpańskiej platformy „Relevo” ujawnili bardzo ciekawe informacje. Okazuje się, że FC Barcelona jest winna innym klubom ponad 150 mln euro za transfery piłkarzy. „Duma Katalonii” zalega 52 mln euro Manchesterowi City za Ferrana Torresa, 42 mln euro Ajaxowi Amsterdam za Frenkiego de Jonga i Sergino Desta, 36 mln euro Juventusowi za Miralema Pjanicia, 14 mln euro Liverpoolowi za Philippe Coutinho oraz 7,5 mln euro Gremio Porto Alegre za Arthura Melo.

Warto podkreślić, że kilku z tych zawodników już nawet nie występuje w zespole z Camp Nou – chodzi o Miralema Pjanicia, który przeniósł się do Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Philippe Coutinho (Aston Villa), Arthura Melo (wypożyczony z Juventusu do Liverpoolu) oraz Sergino Desta (wypożyczony z Barcelony do Milanu). Wydawało się, że Joan Laporta „zaciągając dźwignie finansowe” wyprowadzi Katalończyków na prostą i klub całkowicie wyjdzie z problemów finansowych, ale jak widać, nie wszystko udało się uregulować.

Przypomnijmy, że podczas ostatniego letniego okienka transferowego „Barca” była jedną z najaktywniejszych drużyn – na Camp Nou trafili tacy piłkarze jak Robert Lewandowski, Raphinha, Jules Kounde, Marcos Alonso, Franck Kessie, Andreas Christensen oraz Hector Bellerin.

Podopieczni Xaviego Hernandeza dziś wieczorem zmierzą się z Mallorką w spotkaniu w ramach 7. kolejki La Ligi. Liderem tabeli pozostaje Real Madryt, który ma dwa punkty więcej od Barcelony.

Czytaj więcej: Lopetegui przed meczem z Atletico: nie patrzę na statystyki

Komentarze