Oblak: nasi kibice zasłużyli na więcej

Jan Oblak
Jan Oblak Pressfocus

Remis z Bayerem Leverkusen 2:2 ostatecznie zamknął Atletico Madryt drogę do awansu do fazy pucharowej Ligi Mistrzów. Po spotkaniu za wsparcie kibicom podziękował Jan Oblak. Słoweniec przyznał, że nie zasłużyli oni na tak rozczarowujący rezultat.

  • Atletico Madryt zremisowało tylko z Bayerem Leverkusen w przedostatnim meczu fazy grupowej Ligi Mistrzów
  • Rojiblancos stracili tym samym szansę na wyjście z grupy
  • W pomeczowej rozmowie z mediami fanów przeprosił Jan Oblak

Oblak ma świadomość, że Atletico zawiodło swoich fanów

Środowy wieczór był mocno rozczarowujący dla kibiców Atletico Madryt. Podopieczni Diego Simeone zremisowali jedynie z Bayerem Leverkusen, przez co stracili szansę na awans do fazy pucharowej Ligi Mistrzów. Tylko zwycięstwo nad Aptekarzami przedłużało szanse Rojiblancos na wyjście z grupy.

W doliczonym czasie gry znakomitej szansy na zapewnienie drużynie trzech punktów nie wykorzystał Yannick Carrasco. Belg stanął przed rzutem karnym, ale jego strzał wybronił Hradecky. Dobitka zatrzymała się natomiast na poprzeczce. Szczęście tym razem było po stronie gości.

W rozmowie z dziennikiem Marca Jan Oblak wyraził rozczarowanie z powodu wyniku meczu. Bramkarz ma świadomość, że zespół bardzo rozczarował swoich kibiców.

– To bardzo brutalny upadek. W drugiej połowie zrobiliśmy wszystko, żeby wygrać. Nie mieliśmy szczęścia, którego potrzebowaliśmy. Nie mogę powiedzieć nic więcej niż to, że jestem bardzo rozczarowany. To przykry rezultat – stwierdził Słoweniec.

– Z głębi serca mogę przyznać, że jesteśmy niezwykle wdzięczni fanom za wsparcie i doping. Mamy świadomość, że zasłużyli na dużo więcej. Jest mi bardzo przykro – dodał.

W ostatnim meczu fazy grupowej Atletico zagra na wyjeździe z FC Porto. Wynik meczu wciąż ma wpływ na końcowy układ tabeli. Los Colchoneros muszą utrzymać trzecie miejsce w grupie, żeby awansować do Ligi Europy. Tylko punkt straty do nich ma Bayer Leverkusen, który w ostatnim meczu zmierzy się z Club Brugge.

Czytaj dalej: “Nie jestem maszyną, mam też złe dni”

Komentarze