Hazard krytykowany w Belgii za zmarnowanego karnego

Eden Hazard
Eden Hazard Pressfocus

Eden Hazard nie wszedł dobrze w sezon 2022/2023 rozgrywając dwa słabe spotkanie. Parasol ochronny nad Belgiem złożono już nawet w jego ojczyźnie.

  • Eden Hazard nie wykorzystał rzutu karnego w spotkaniu 2. kolejki La Liga z Celtą Vigo
  • Carlo Ancelotti nie krytykował jednak za to po meczu swojego podopiecznego
  • Belgijskie gazety dla porównania, powoli przestają już jednak wierzyć w to, że Hazard będzie w stanie jeszcze zrobić wielką karierę na Santiago Bernabeu

Bezbarwny początek sezonu Hazarda

Eden Hazard obiecująco spisywał się w letnich sparingach Realu Madryt, zatem na Santiago Bernabeu działacze i kibice mieli prawo sądzić, że to końcu będzie sezon 31-letniego skrzydłowego. Carlo Ancelotti nie skorzystał jednak z jego usług w rywalizacji o Superpuchar Europy z Eintrachtem Frankfurt, zaś w dwóch pierwszych meczach ligowych dał mu pograć niecałe 40 minut (32 minuty z UD Almerią i 7 z Celtą Vigo). Co gorsza, w starciu z zespołem z Galicji, 120-krotny reprezentant Belgii zmarnował rzut karny.

Carletto nie miał do swojego podopiecznego większych pretensji. – Grał mało, ale pokazuje, że powoli wraca do wielkiej formy. Nie ma znaczenia, że zmarnował rzut karny, zawsze dobrze je uderza – przyznał włoski szkoleniowiec w rozmowie z Marcą. W Belgii jednak eksperci chyba przestali już wierzyć, że występujący od 2019 r. w Realu Hazard, może jeszcze kiedykolwiek zostać gwiazdą Królewskich.

Jego gra w rzeczywistości zasługuje na milczenie. To, że kolejne mecze Realu zaczyna na ławce nie jest już żadnym wydarzeniem, tak samo jak pudło z rzutu karnego” – napisała po meczu na Estadio Balaidos, gazeta HLN.

Przeczytaj również: Hazard nie zamierza się poddawać

Komentarze